Dzieci przy jedzeniu nie nudzą się nigdy! Śmieją się i brudzą, choć czasem marudzą. Pracuję nad tym, aby wyprzedzać ich grymasy, żeby przechytrzyć i być zawsze o krok do przodu. Nie dać się zaskoczyć zmianą zdania, a sama zaskakiwać. Najlepiej tak z rana, kiedy jeszcze się dobrze nie przebudzą. Małe dzieci po tym, jak wstaną wyglądają na takie słodkie w tych swoich piżamkach. Wtedy jest dobry moment, żeby zabłysnąć.  Proponować to co, co dobre na tyle, że nigdy nie odmówią. Uczę się gotować, ale tylko tego co lubię. Tylko to, po

Jak to jest być tatą? Wszędzie słyszę tylko o Super women, Wonder women, perfect moms, kobietach-robotach do zadań specjalnych i idealnych mamuśkach. Sama chciałabym nią być. Piszę najczęściej z perspektywy matki, zdanie ojca pozostawiając jemu. Widząc go po drugiej stronie obiektywu, każdy post jest z jego udziałem, jednak wciąż pozostaje niewidoczny. To ja gram pierwsze skrzypce, tu i w domu i wydaje mi się, że jestem taka przewspaniała w tej swej wspaniałości. A tu dupa. Taka wspaniała i sama to ja sobie mogę, co najwyżej poryczeć w poduszkę w chwili,

Zaangażuj się. Warto. Dziecko kocha bezinteresownie. Będzie Cię kochać zawsze, czy tego chcesz czy nie. Czy się starasz, czy też nie. Będzie Cię kochać wtedy, kiedy nie będziesz miała czasu, krzykniesz czy trzaśniesz drzwiami. Czasem, w tych trudnych momentach ono czuje to najbardziej intensywnie. Nie bój się zaangażować, nie bój się tego, czy zrobisz to dobrze. Kieruj się intuicją, jesteś matką – to intuicja jest Twoim największym darem. A ona na pewno podpowiada Ci również, że Twoja relacja z dzieckiem powinna mieć wartość. Zadbaj o nią. Zaangażuj się. Na początek przez minutkę.

Walentynkowe drobiazgi z prawie prawdziwej porcelany!

Uwielbiam masy plastyczne. Każdą złość przegonią, każdy smutek pozwolą zapomnieć. Nudę zabijają z prędkością światła, a doznania sensoryczne podczas ich tworzenia nie mogą się równać z żadną inną zabawą. Współpracy uczą i zmuszają do działania w jednej misce. Brudzą trochę, ale staram się używać takich, które nawet jeśli nakruszą to szybko dają się odkurzyć. Teraz, kiedy pozbyliśmy się dywanu pokocham je chyba jeszcze bardziej. Masy, które robimy są zazwyczaj dwuskładnikowe. Pięknie wyglądają, ładnie pachną i są niedrogie. Tym razem zabraliśmy się za masę porcelanową z przepisu Ewy.  Z okazji zbliżających

Kim jesteśmy? Matkami! Damy radę!

W tytule powinna być grafika z szalonymi babkami. Przeżyjemy! Damy radę! Jesteśmy matkami! Możemy wszystko! A na koniec – łeeeeeeeeee! (ryk i rozpacz!) My zawsze musimy dać radę. Jesteśmy matkami. Musimy zawsze zdążyć, móc wziąć wolne, mieć czas dla dzieci, wyrobić się z obiadem. Musimy ogarniać, planować, przewidywać, pamiętać. Powinnyśmy do tego chcieć, bo chcieć to móc, mieć wciąż siłę i nie musieć spać. Walczymy więc do utraty tchu i przytomności. A na koniec ryczymy, że rady nie dajemy. Serio, musimy? Ja daję radę. Wstaję, mimo tego, że chcę spać.

1 2 3 46 Strona 1 z 46

Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij