Małe dzieci potrzebują ruchu! Pozwól im się wyskakać, nawet w domu!

Pamiętam jak moja babcia kiedyś powiedziała do mojego synka: „Tomciu nie skacz z krawężnika! Bo spadniesz! (z krawężnika – 3 letnie dziecko!) tylko po trawce się skacze (!) na łące… dodała. Myślałam, że nie powstrzymam śmiechu, w sumie chyba go nawet nie powstrzymałam. Życzyłam jej powodzenia, w ujarzmieniu mojego łobuza i powodzenia na trawce na łące. Nie rozumiem, wychowała siedmioro dzieci. Czy kiedyś dzieci nie skakały? Nie biegały i nie zdzierały kolan? A może inaczej, czy kiedyś dzieci słuchały rodziców, kiedy ci zabraniali im skakać i łobuzować? Chyba bardziej niż dziś, na to wychodzi.

Dziś rodzice nauczyli się, że aby dzieci nie rozrabiały i nie zdzierały kolan na kostce pod blokiem lepiej będzie trzymać je w domu. Bardziej niż bieganie i pilnowanie kilkulatka, podoba się dorosłym podpatrywanie jak ogląda bajki . Kilka godzin przed telewizorem, bez ruchu. Mamy z głowy ciągłe „uważaj!”, „nie właź tam, bo spadniesz!” czy nawet „nie biegaj, bo się spocisz”. Nie wiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo zrobiliśmy się wygodni w pilnowaniu naszych dzieci. Wygodni fizycznie i wygodni emocjonalnie, unikając ryzyka urazów na podwórku, nie nauczymy dzieci w rzeczywistości ich unikać. Powinniśmy ich z tym oswoić, nie za wszelką cenę chronić.

Nie mogę spokojnie patrzeć na 4 letnie dzieci wożone w wózkach. Dziwne to takie dla mnie, bo mój młody szybko z wózka wyrósł. Nie miałam w zwyczaju podwożenia go i wyręczania gdy bolą nóżki. Nie mieliśmy też potrzeby chodzić daleko, więc może też dlatego ze spacerówki zrezygnowaliśmy szybko. Była ona raczej uwięzieniem rozbrykanego chłopca, który wolał jednak biegać. To samo ma się z noszeniem na rekach, kiedy miałam w brzuszku drugiego dzidziusia, rzadko brałam na ręce synka. Natka w brzuszku miała spokój, ja miałam spokój, Tomik musiał się przyzwyczaić do przytulania na siedząco. W życiu każdej mamy przychodzi taki moment, kiedy musi odmówić noszenia na rękach, mimo że chciałaby to robić do 18tki 😉
Nie chciałam, żeby kilkulatek zamiast chodzić sam, był wożony czy noszony. Swoją dawkę ruchu w ciągu dnia powinien dostać naturalnie, żeby później w domu spokojnie funkcjonował.
Dzieci muszą się wyszaleć, przedszkolaki mają ogromną potrzebę ruchu, są wręcz nadruchliwe. Ten okres przecież, nazywa się złotym wiekiem motoryczności. Sprawność fizyczna przedszkolaka przekłada się na prawidłowy rozwój psychoruchowy. Ważne jest żeby dzieci i ich rodzice wspólnie dbali o sprawność całego ciała i sprawność manualną. Będzie to miało znaczenie gdy zacznie się szkolna nauka, tam będzie widać jakie możliwości fizyczne, ruchowe i manualne daliśmy dzieciom w okresie przedszkolnym.
Rodzice tak często o tym zapominają, chcąc mieć grzeczne dziecko i spokój w domu. Sama się czasem na tym łapię, kiedy zmęczona odczuwam dosłownie fizyczny ból w uszach od pisków, tupania nogami i wyścigów urządzanych w mieszkaniu. Nie zawsze potrafię wytrzymać wymachiwanie rękami i niekończące się trzęsienie ziemi kiedy dzieci są w pobliżu. Ale to ich prawo i ich potrzeba. Dlatego nie zdziwiłam się zbytnio kiedy rozłożyłam im ten wspaniały basenik z kulkami i pierwsze co zrobili to skoczyli do niego z kanapy. A widok tych skoków z bezpieczeństwem niewiele miał wspólnego. Raz, drugi, dziesiąty i tak do kilku dni non stop. Szykowałam się raczej może na bitwę na kulki? Może na wylegiwanie na przyjemnie chłodnych piłeczkach, czy przegarnianie ich rączkami? Tak na spokojnie, wiesz? Nie, nie one, nie moje. Te jak zaczęły skakać, tak musiałam sukcesywnie pozbywać ich coraz to innych części garderoby przemoczonych od potu. Trudno było też tę zabawę przerwać, uwaga! graniczy z cudem. Nie bez powodu basen Mini.be nazywają zabawką wszechczasów. Masz taki mini park rozrywki we własnym domu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Baseny kulkowe MiniBe możecie kupić TU
Poduszki gwiazdki Radosna Fabryka
Poduszka Królik Eclectic Living
Kosz na zabawki Elodie Details
Tagi : ,
Powiązane wpisy
Komentarze

Komentarze
(post, 7)

  1. Anonimowy napisał(a):

    Haha śmieszne mają miny. Ale basen pierwszza klasa

  2. Marcin Wolski napisał(a):

    Super, ale macie kulek w tym basenie? 🙂

  3. Magda Zaniewicz napisał(a):

    200 kulek 😉 dla nas w sam raz 😉

  4. Joanna Olszewska napisał(a):

    Witam. Basen cudo używamy u sąsiaki;) ale będe wdzięczna za pomoc w sprawie kanapy. Skąd jest? Dziękuje za info;)

  5. Geny po ojcu napisał(a):

    Świeta zabawa, po przeczytaniu artykułu zaczynam na poważnie rozważać kupno takiego basenu dla moich chłopców 😊
    http://genypoojcu.blogspot.com/?m=0

Dodaj komentarz

Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij