Co ma syn od matki?

To już, to czas kiedy jesteśmy na finiszu okresu kiedy to matka jest najważniejszą osobą w życiu syna. Tomik obchodzi piąte urodziny a mniej więcej od szóstego roku życia u chłopców kończy się faza mamy i przerzucają się na tatę, to jego obserwują, naśladują i od niego chcą się dowiedzieć jak być mężczyzną. Do tej pory to ja miałam najważniejsze zadanie do spełnienia.
Nie jest łatwo wychowywać syna nie wiele tak naprawdę wiedząc o tym męskim świecie, wydaje mi się, że kobiecie intuicyjnie łatwiej jest opiekować się córeczką. Narodziny syna były dla mnie wyzwaniem i wielkim szczęściem, jest moją radością i cudownym skarbem. Musiałam dużo się nauczyć żeby wejść do jego świata, żeby spojrzeć z innej strony na to co niesie męska natura.

Na początku się bałam, nie wiedziałam jak postępować, żeby wszystkie moje dobre chęci wyszły mu rzeczywiście na dobre. Z jednej strony byłam czuła i delikatna jak to kobieta potrafi a z drugiej miałam zawsze na uwadze to, że jednak to jest chłop, nie samą czułością będzie go życie obdarowywało, nie zawsze będzie mu łatwo, miło i przyjemnie, nie zawsze będzie mógł przyjść do mamy, przytulić się i usłyszeć, że wszystko będzie dobrze.

Nie będzie mu też łatwo dorastać a pokłady testosteronu nie raz dadzą mu nieźle popalić.
Dałam mu wszystko co mogłam do tej pory, nauczyłam tak wiele. Nauczyłam ufać i kochać, priorytetowo traktowałam wzmacnianie poczucia bezpieczeństwa, starałam się żeby wiedział, że jest mądrym, wspaniałym młodym człowiekiem. Pomagałam i tłumaczyłam przy wybuchach złości i trzymałam mocno za ręce przy atakach furii. Uczyłam empatii i brania pod uwagę uczuć innych osób, odpowiedzialności, samodzielności i porządku. Poza tym zapewniam mu codziennie odpowiednią ilość bodźców estetycznych, które ma mam nadzieję, po mnie we krwi. Pod przykrywką możliwości wyboru i decydowania o sobie podsuwam mu piękne rzeczy codziennego użytku, które szybko uważa „za swoje”.
Wiem, że wychowanie chłopca nie przebiega gładko i spokojnie a matka w pierwszych latach życia ma w tym wychowaniu szczególną rolę. To wtedy właśnie buduje się ta specjalna więź między nami, która będzie miała swoje odzwierciedlenie w późniejszym czasie. To mama jest dla syna pierwszym wzorem miłości a syn ma szczególne miejsce w jej sercu. Te lata szybko mijają, dlatego cieszcie się swoimi małymi chłopczykami póki możecie.
A teraz muszę się nim dobrze podzielić z tatą. Zaczyna się czas kiedy zainteresowania mojego małego chłopca się zmieniają, widzę jego coraz większe skupienie na tym co mają do zaoferowania mężczyźni, coś chyba zaczyna czuć, że powoli staje się jednym z nich.
Zanim mocno odczujemy bunty okresu dojrzewania, zanim klapnie drzwiami szybciej niż zdejmie kurtkę po wejściu do domu i tyle go zobaczę…

Mam nadzieję, że zdążę jeszcze. Zdążę dać mu tyle wspomnień, które chociaż wybiórczo zostaną mu w sercu. I zanim zacznie mieć pretensje do całego świata w wieku lat kilkunastu napakuje go ciepłem i matczyną miłością na tyle, że zawsze będzie widział we mnie przyjaciela.
Tekst zainspirowany treścią książki „Wychowanie chłopców” Steve Biddulph 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dekoracje papierowe i balony Ach paper
Light box Amazing decor


Powiązane wpisy
Komentarze

Komentarze
(post, 0)

  1. Julia Orzech napisał(a):

    Ehhh… tak to napisałaś, że łezki mi poszły. Czuję właśnie całym sercem, że u nas zbliża się ten moment przejścia do taty (Tymek w styczniu skończy 6 lat). Mam tysiące myśli na minutę. Czy dałam mu wszystko, co powinnam? Czy zostało jeszcze coś do zrobienia? Jeszcze jest czas, jeszcze razem czytamy, razem się bawimy, uczymy. Jeszcze… ale już zerka w stronę motoru taty, już biega w kasku po domu, już mają swoje męskie wyprawy i tajemnice. To jest piękne. Tak musi być… Tylko ta moja mamusiowatość tak trochę już tęskni 🙂
    PS czy książka, o której wspominasz warta jest lektury? Pytam, bo chętnie bym zajrzała 🙂

  2. Magda Zaniewicz napisał(a):

    Ach, mój coraz szybciej zamyka za sobą drzwi wychodząc do kolegów tylko po powrocie do domu, woli męskie zabawy niż czytanie książki z mamą, zmienia się ewidentnie, dlatego zapisałam się na kurs "jak wychowywać chłopców" i stąd ta książka. Dla mnie dla przypomnienia co o rozwoju dzieci mówi psychologia, dla każdej mamy syna zawsze jakieś wskazówki. Warto przeczytać, lepiej go poznać.

  3. Gosia napisał(a):

    Pięknie napisane �� pięknie zobrazowane ��

  4. Kamila napisał(a):

    Super tekst. Czas leci okropnie szybko. Mój 9-cio latek na szczęście się jeszcze do mamy przytuli, da buziaka trzeba korzystać póki ma na to ochotę, choć za rękę po mieście już nie pojdziemy (mamo weź bo ktoś zobaczy) 😉 a co do książki napewno kupię.

  5. Kamila napisał(a):

    Super tekst. Czas leci okropnie szybko. Mój 9-cio latek na szczęście się jeszcze do mamy przytuli, da buziaka trzeba korzystać póki ma na to ochotę, choć za rękę po mieście już nie pojdziemy (mamo weź bo ktoś zobaczy) 😉 a co do książki napewno kupię.

  6. Anonimowy napisał(a):

    Ale super dekoracje, ten balon jest bombowy, a tekst rewelacyjny. AniaP.

Dodaj komentarz

Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij