Uszum dziecko

Mały człowiek brutalnie wyrwany z bezpiecznie szumiącego brzuszka szuka ukojenia w maminej piersi i znajomych dźwiękach. Jeśli śpiewałaś do brzuszka w ciąży, czytałaś mu lub często w nim rozmawiałaś masz połowę drogi za sobą. Bardziej muszą zadbać o poczucie przywiązania dziecka mamy mniej rozmowne i mające odwagę gadać same do siebie. W sumie będąc kilka miesięcy na zwolnieniu przed porodem jest szansa do tego przywyknąć. Pamiętajmy, że więź budujemy już w okresie prenatalnym i nasz bobas już nas słyszy, czuje nasz zapach i zna nasze upodobania, zapamiętuje ruchy lulania, kołysanie i stopień aktywności matki. 
Dlatego po przyjściu na świat panicznie potrzebuje bliskości, owijania i znajomych szumów dla poczucia bezpieczeństwa. 
Znamy to – suszarka pakowana do torby na każdy wyjazd z maluszkiem, żeby mógł bezpiecznie zasnąć? Nagrane na telefon ulubione kołysanki żeby mieć je przy sobie kiedy dziecku trudno zasnąć lub się uspokoić? Odtwarzanie non stop białego szumu o magicznych właściwościach?
Jednak ani suszarka, ani telefon komórkowy nie są dla dziecka zbyt bezpieczne. Dlatego mamy Szumiące Misie. Musthave każdej wyprawki, upragniony prezent każdej świeżo upieczonej mamy. 
Miś daje ukojenie maleństwu podczas zasypiania, w trakcie przebudzenia w nocy a nawet pomaga przy kolkach. Swym jednostajnym dźwiękiem o odpowiedniej częstotliwości zaskarbił sobie sympatię wielu matek, które zawdzięczają mu te bezcenne chwile spokoju. 
Zabawka jak widać poniżej zachwyca swoim wyjątkowym wyglądem nie tylko najmłodsze szkraby. Zaprzyjaźniła się z nim równie mocno Natka, i Tomik podgląda czujnym okiem i uchem. To świadczy o jej wielofunkcyjności i długowieczności, bez problemu zostanie przy Twoim dziecku na kilka lat, będąc pomocą i ukojeniem ale też przyjacielem i towarzyszem zabaw. 
Nie wiem co jest w nim, ale mała słuchając go wpatruje się mu w oczy jakby rzeczywiście ten szum rozumiała, jedno jest pewne jest niezastąpiony do relaksacji i uspokojenia skołatanych nerwów, potrafi szumieć jednostajnie 40 minut a funkcja CRYsensor wychwytuje moment płaczu i uaktywnia misia z fazy czuwania dając znać swym pomocnym dźwiękiem. Odkąd szumiące misie Whisbear zamieszkały w domach maluszków, zajęły swe honorowe miejsca przy łóżeczkach mamy mają troszkę lżej, prawda? A co jak nie chwila spokoju ukoi nerwy młodej mamy? Co jak nie świadomość, że daje dziecku coś co może go uspokoić i wyciszyć kiedy obolałe ramiona i zmęczone ręce nie dają już rady. Każda z nas to zna, godzinne lulanie, kołysanie i tulenie, zachodzenie w głowę o co mu chodzi? Nie głodne, przebrane, ma ciepło i jest blisko? Po kilku tygodniach takich niewiadomych zazwyczaj rezygnujemy z karmienia piersią tłumacząc ten stan kolką, nie-kolką. Po kilku miesiącach trudności z zasypianiem nasze twarze przemęczone i znikająca energia wołają o pomoc. W takich sytuacjach, wszystko – dosłownie wszystko co może pomóc maluszkowi jest na wagę złota. Dlatego na pierwszym miejscu spróbuj uszumić swoje dziecko, daj mu szum w najpiękniejszej postaci – misia Whisbear.

Bluzka Natki Little Gold King
Powiązane wpisy
Komentarze

Dodaj komentarz

Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij