Organizacja przestrzeni do zabawy

Kiedy po Świętach opustoszeją półki w sklepach dla dzieci a Wasze regały w dziecięcych pokojach zaczną uginać się pod ciężarem nowych prezentów, kiedy na podłodze utworzą się wieże z klocków i pudełek puzzli, których nie masz już gdzie kłaść znowu pewnie pomyślisz:
„Moje dziecko ma tak dużo zabawek a i tak się nimi nie bawi!” Co jest?

Jak pomóc dzieciom w samodzielnej zabawie? Jak zorganizować im przestrzeń żeby łatwo, chętnie i samodzielnie sięgały po wszystkie zabawki? Jak ułatwić im poruszanie się we własnym pokoju?
Powinniśmy udostępnić im takie sposoby, dzięki którym zabawki będą na wyciągnięcie ręki.
Jest kilka rzeczy, które musimy wziąć pod uwagę:

Otwarte półki na wysokości dostępnej dla dzieci, widoczne zabawki.
Dla dzieci, które ogarniają już przestrzeń wokół, poruszają się po pokoju i same wybierają sobie zabawki bardzo ważne jest aby wszystko było widoczne, przynajmniej większość.
Przy projektowaniu pokoju miałam nadzieję, że szuflady i szafki skutecznie zakryją całą masę zabawek a dzieci bez problemu szufladkę otworzą czy wyjmą z szafki potrzebne rzeczy.
Okazało się jednak, że dla moich szałaputów to za trudne. Rzadko miały czas na to żeby szufladkę odsunąć czy grzebać w szafce, z czasem więc wykorzystałam tę przestrzeń do trzymania pudełek na kredki, mazaki, ciastoliny, plasteliny i kreatywne zabawy, zbieranie papierów kolorowych, bloków i kolorowanek.
Niezbędny okazał się otwarty regał. Tu z pomocą przyszło nam Pinio. Dobraliśmy do kompletu Barcelona regał z półkami, żeby zarówno Tomik jak i już co raz większa Natka mogli śmiało mieć swoje rzeczy na widoku i na wyciągnięcie ręki o każdej porze i co najważniejsze szybko.

Meble Pinio możecie obejrzeć TU. Otwarte półeczki w mniejszej wersji oferuje również Lilu dostępne w naszej ofercie TU.

Nisko zaczepione wieszaczki, żeby dziecko samo mogło do nich sięgać.
Wieszaczki i ścienne koszyki staramy się zaczepiać na wysokości dopasowanej do wzrostu dzieci. Te, w których są małe gadżety, pojedyncze zabaweczki są nisko, wyżej są takie gdzie wiszą np. worki z większa ilością klocków

Wieszaczki i haczyki możecie znaleźć TU.

Odpowiednia wysokość stołu i dobrze dopasowane krzesełka
Kiedy w pokoiku staje biurko nie zapominajmy o krzesełku dopasowanym dobrze do wzrostu dziecka z jednej strony a z drugiej odpowiednie do wysokości stołu. U nas stoi mały ikeowski stolik i niskie profilowane foteliki do krótkich zabaw, do malowania, rysowania i innych prac wymagających czasu dzieci mają duży stół a przy nim krzesełka Lambda, które posłużą im jeszcze przez lata.
O krzesełkach tych pisałam TU, a kupić je możecie TU

Wyznaczone strefy do zabawy, maty i dywany
W wielu domach gdzie na podłogach królują panele, płytki i parkiety nie jest dziecku wygodnie ani zdrowo siedzieć pupą na podłodze. Niektóre mamy podkładają więc poduszki albo koce. Lepszym rozwiązaniem będzie inwestycja w odpowiednią matę do zabawy, np. piankową skip hop albo miękką Elodie Deatils.

Maty do zabawy znajdziecie TU

Segregacja, pudełeczka, walizeczki i organizacja na półce.
Drobne klocki, kredki, mazaki, zestawy farb czy kolekcje spinek i gumek lubię mieć posegregowane w pudełeczkach i walizeczkach. Polecam Kids Concept albo Done by Deer – świetne wykonanie i dobry design. Fakt faktem, że segregacja tych drobnych rzeczy i tak w ostateczności spada na mnie więc o tyle większa moja chęć do tych czynności im pudełeczka są ładniejsze.

Po walizeczki, pudełeczka i inne pojemniki na zabawki zapraszam TU.

Mniej zabawek za to bardziej wartościowych 
Kątem oka widzę, te plastikowe samochodziki, wiatraczki czy inne bibeloty za kilka złotych, które obserwuję z radością jak po kilku minutach zabawy rozpadają się w rękach. I o ile nie mam wpływu na to, co moje dzieci w drobnych podarunkach dostają od cioć, którym nie wszystko można wytłumaczyć o tyle na szczęście nie przetrwają one zbyt długo w dziecięcych rękach. Dlatego od dłuższego czasu biorę pod uwagę zabawki wartościowe, trwałe i przede wszystkim bezpieczne. Nie raz droższe od tych powszechnie kupowanych dzieciom ale na pewno długowieczne i przekazywane będą dla młodszego rodzeństwa jeszcze nie raz.

Wymienianie zabawek, chowanie i odkrywanie na nowo.
Co tydzień, co dwa, co miesiąc czy dwa miesiące. Jak mi się w sumie przypomni. Czy zapakuję karton do garażu czy też schowam kilka rzeczy na dnie papierowych worków czy wielkich pojemników a po jakimś czasie wyjmę, ta radość w oczach dzieci na nowo z powodu zabawki, która stara a wydaje się być nowa jest przepiękna. W ten sposób nie muszę od nowa i od nowa kupować a zabawki nie piętrzą się też bez potrzeby nieużywane na półkach. Jedne wynoszę, drugie przynoszę a największy ubaw jest z odkrytego niechcący pudła w garażu i znoszenie do domu po jednej po kolei z powrotem.

Meble Pinio z kolekcji Barcelona
Stołeczek wilklinowy, etażerka i walizka Lilu
Konik na biegunach i mini koniki Turkusowa Pracownia
Miękka mata do zabawy Elodie Details
Zamek księżniczki Janod
Szafeczka na bizuterię Djeco
Skarbonka Djeco
Powiązane wpisy
Komentarze

Dodaj komentarz

Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij