Wyzwania na 2016 rok! Co umie dwulatka, a co pięciolatek?

Jakie stawiacie sobie wyzwania kiedy przychodzi czas, że Wasze działania w rozwoju dziecka mogą mieć na ów rozwój wymierny wpływ?
Czy za cel obieracie sobie nauczenie dziecka chodzić przed pierwszym rokiem życia?
Czy staracie się nauczyć korzystania z toalety zanim skończy dwa latka a literkami i cyferkami bombardujecie zanim pójdzie do przedszkola?
Opowiem Wam jak było u nas..
Pierwsze dziecko to zazwyczaj spełnienie marzeń rodziców i w nim pokładamy nadzieję, że będzie wspaniałą wizytówką rodziny i naszym największym skarbem na świecie. Tak też traktowałam syna, od początku. Fakt, że był we wszystkim mega szybki, raczkował jako półroczny maluch, chodził w dziewiątym miesiącu, gdy miał półtora gadał zdaniami, głośno i wyraźnie. To wszystko przyzwyczaiło mnie do myśli, że jest super zdolny i wyprzedza rówieśników we wszystkim, taki bohater! Najlepszy, wiadomo!
Jakie było moje zdziwienie i frustracja wielka kiedy trochę mu się odechciało. Przyszedł czas, kiedy dostał jakiegoś lenia i nawet założenie skarpetek wiązało się z niezłą batalią, jak reszta ubierania z resztą. Ćwiczyłam więc zawzięcie, powtarzałam i prosiłam żeby próbował sam i tylko sam, pomagałam rzadko. Syn jak to syn nie tylko w tym musiał wykazać się samodzielnością, teraz widzę, że to skutkuje i lubię tę jego przemądrzałość.

Co umie więc pięciolatek?
Sam się ubierze, zapnie kurtkę, założy szalik, czapkę i buty (na rzep, wiązać nie chce)
Sam sobie zje, otworzy lodówkę, weźmie serek, wyciągnie bułki no i doskonale radzi sobie z szafką ze słodyczami 😉
Posprząta ze stołu, odniesie naczynia do kuchni, czasem nawet trafi do zmywarki.
Myje się sam (bez głowy, tu oprócz zabawy w nurka jest ciężko)
Pisze literki, zaczyna czytać (postępy w przedszkolu są zadziwiające, co on będzie robił w szkole?)
Opiekuje się młodsza siostrą (o ile się nie kłócą, jest w stanie zakręcić ją tak, że obieca jej to co ona chce a czego on nie może jej dać, wtedy mówi: „idź do mamy, mama Ci da”)
Kompleksowo sam obsługuje się w toalecie (ten tego wiecie) mając małą, która jest w fazie odpieluchowania jest to naprawdę duże odciążenie 😉
Odkurza, ściera kurz z półek, myje podłogę, układa swoje ubrania, rozwiesza pranie (szkoda, że utrzymanie porządku w swoim pokoju nie idzie mu tak dobrze)


Cel 2016
Wiązanie butów!
Nauka jazdy na łyżwach (pierwsze próby dobrze wróżą)
Nauka pływania
Samodzielne przygotowanie jedzenia np. kanapki dla wszystkich
Doskonalenie trudnej sztuki nie wychodzenia za linię przy kolorowaniu
Pisanie literek, dalsza nauka czytania no i przygotowania do szkoły pełną parą!

Co zatem umie dwulatka?
Tutaj temat wydaje się bardziej obszerny i zagmatwany. Mimo, że przy drugim dziecku moja chęć „szkolenia” Wszystkich tych umejętności jak najlepiej jakoś spadła bo drugie dziecko samo w sobie wydaje się sprytniejsze i bardziej zmotywowane. Przy drugim jakoś nie miałam ciśnienia na chodzenie przed rokiem ani rozmowy w wieku półtora. Choć wyszło i jedno i drugie podobnie jak u Tomika ale jakoś naturalniej i bardziej swoim torem. Jako druga ma tak przetarte tory, że nawet nie zauważam kiedy ale swoje wymagania co do stanowczego i konsekwentnego wychowania dawno zostawiłam razem z małym Tomkiem. Przy jej anielskim uśmiechu i ptasim chichocie zapominam o całym świecie i o tym, że jakieś zasady to w tym domu panują i często tych zasad najzwyczajniej co do niej nie stosuję.
Szybko również tracę swą wyjątkowość w jej oczach na rzecz przewspaniałego, prześmiesznego i najlepszego na świecie brata, którego osobę traktuje niezrozumiale wyjątkowo.
Co więc moja mała cwaniara potrafi w wieku dwóch lat?
Gadanie i rządzenie ma w małym paluszku, dawno odnalazła swoje ja i zna swoją pozycję w domu, mocno ją umacniając z dnia na dzień, z każdą awanturą i buntowniczym tupaniem nóżką.
Potrafi sama jeść, co jest dla mnie sukcesem. Nie da się ukryć, że wspieram się gadżetami. Łyżeczka utrzymująca poziom i przyklejana miseczka daje nam możliwość spokojnego zjedzenia rosołu, śliniak z kieszonką łapie to co upadnie a ja w spokoju mogę jeść obok.
Nie jestem za karmieniem dzieci do czwartego roku życia aby tylko zjadło więcej, mamo 😉
Ślicznie woła siusiu, żegna się właśnie z pieluszkami co chyba jest powodem do dumy każdej mamy dużej dziewczynki czy dużego chłopca. Brawo my!
Przepięknie trzyma kredkę, maluje mazakami i maluje farbami (nożyczkami jeszcze nie tnie 😉
Skarpety brata zakłada samodzielnie, czapkę i szalik również, z butami nie ma problemu. Problem pojawia się wtedy kiedy tak wystrojona szykuje się do wyjścia zapominając o spodniach i uważa, że nie są jej potrzebne bo jej ciepło. Rozbiera się w mig.
Biega już i skacze jak królik, wchodzi i schodzi samodzielnie po schodach, żartuje i śmieje się do rozpuku, śpiewa pierwsze piosenki taka duża malutka moja!
Dużą ulgą dla mnie jest tez jej samodzielne zasypianie i przesypianie całej nocy, nie je już mleka a wiem, że wiele dzieci w tym wieku jeszcze to lubi.

Cel 2016
Uruchamiamy rowerek biegowy na wiosnę
Musimy też opanować bez ofiar bunt dwulatka  (który ponoć nie istnieje)
Zapuszczamy włosy do pasa
Pokuszę się pewnie też niedługo o wprowadzanie kolorów i kształtów w całości

Myślę też, że wszyscy jesteśmy gotowi na pierwsze wspólne dłuższe wakacje

A ja?
Oczywiście cel – 10 kg ! ;P
Postanawiam również brać jeden dzień wolny raz w tygodniu, ok?
Tym bardziej, że dzieci mam już odchowane i chętnie stoją przy garach ;D A ja jedząc te drewniane jajka i gruszki „na niby” na pewno zbyt wiele nie przytyję 😉

HAPPY NEW YEAR! <3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kuchnia drewniana – Kids Concept
Mikser drewniany – Kids Concept
Stołeczek – Lilu
Gruszki drewniane – Turkusowa Pracownia

 

Powiązane wpisy
Komentarze

Komentarze
(post, 4)

  1. Okiem Alexa napisał(a):

    Piękne zdjęcia. Alexowi podobają się Wasze cele na ten rok! Dostosowane do wieku i realne. U Alexa co prawda od lat nie wychodzi ten punk 19kg ale trzyma kciuki 😉 W wychowaniu Maluchów jednym z trudniejszych elementów jest odpowiedni wspieranie dziecka, tak by nie przesadzić w żadną stronę. Chyba się Wam to udaje! 😉

  2. Magda Zaniewicz napisał(a):

    Staramy się 😉 Dzięki!

  3. Ola napisał(a):

    A mogę liczyć na jakąś szybką recenzję kuchni Kids Concept?:) planuję zakup i się waham..

Dodaj komentarz

Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij