Weź pięć głębokich wdechów zanim zaczniesz usypiać dwulatka!

Co się nagle stało? Moja mała słodka kruszynka, która codziennie usypiała sama w ciągu minuty nagle zmieniła się w pijanego potworka, który zasypia dopiero wtedy jak pada z sił z utratą świadomości. Moja dwulatka poczuła siłę i chęć decydowania o sobie. To dobrze, to ten czas i teraz się zacznie.
Codzienne wycieczki do pokoju dzieci, które po położeniu do łóżek nagle dostają mega mocy i zaczynają śpiewać, chichrać się i skakać po łóżku zaczęły mnie już męczyć. Ile razy można prosić, przykrywać, przynosić wodę i chodzić siku przed snem? 10? 20? 30?
Jedno jest pewne, dwulatek ma swoje prawa i 5 razy pić i 10 razy siku zrobić musi, czy Ty tego chcesz czy nie. Zaśpiewać wszystkie znane piosenki w tym kilka razy pod rząd „sto lat” i  „jadą, jadą misie” to podstawa.  Najważniejszą więc rzeczą w tym wszystkich jest cierpliwość i spokój. Tak, tylko to Cię uratuje. Poza tym musisz niestety się postawić, nie dać się wciągnąć w cwane gierki dwulatka, który dokładnie już wie jak manipulować rodzicami i usypianie potrafi odciągać godzinami. Kilka próśb można spełnić, ale warto wyraźnie zaznaczyć kiedy już dość i kiedy już czas na prawdziwe usypianie, od tej pory trzeba malucha niestety ignorować. Chyba, że nie pił od trzech dni lub nie jadł od rana, ugięłabym się jednak. No i kupą zawsze wygrywa.
Jakby jeszcze trzeba Wam było kilku sprawdzonych złotych rad, to poczytajcie niżej.

Najczęściej popełniane błędy przy usypianiu kilkulatków:

Bajka w TV na dobranoc
Telewizja na noc to nie jest dobry pomysł.
My telewizor włączamy rzadko, ograniczamy się praktycznie do bajek kilka razy w tygodniu i codziennych wiadomości. Zanim dzieci idą spać nie oglądają telewizji, nie rozpraszają się niepotrzebnie, nie są wystawione na działanie wielu dźwięków, kolorów i obrazów. Staram się też wieczorem angażować je raczej w zabawy spokojne i ciche a unikać wyścigów i skakania po łóżku.
Dać im czas na uspokojenie i wyciszenie

Zapominanie o czytaniu
Wiem, sama czasem zapominam. Czytamy raczej w dzień, po południu lub z rana, na wieczór wolę ich odesłać szybciej do pokoiku, przykryć, przytulić i uciekać aby im się nie odmieniło 😉
Nie zmienia to faktu, że czasem też lubię, tulić się pół godziny przy książce czytanej po raz piąty. To jednak wydłuża czas usypiania ale ma swoje wielkie plusy! Pamiętacie ten post?

Brak stałego rytmu i rytuałów
Trochę oklepane wiem, na każdym kroku o tym mówią, prawda?
Jednak nie oszukujmy się nie zawsze o tym pamiętamy. Nie ma co się dziwić małemu dziecku, które wraca z Wami o 21 od znajomych, że rozbawione nie chce spać. Wtedy potrzebny jest plan awaryjny i więcej zaangażowania. Nie mówię o przypadkach kiedy zwlekamy z fotelika samochodowego śpiące dzieciątko i rozbieramy w pół przytomne z kurtki już na łóżku, wtedy czapka, szalik i buty lądują gdziekolwiek a maluch nie ma już szans i odpływa.

Zbyt dużo drzemek w ciągu dnia
Dwa latka to już czas kiedy w ciągu dnia zostaje maluszkowi tylko jedna drzemka. Zazwyczaj. Jeśli robimy jeszcze dwie to samemu dziecku trudno jest zasnąć o 20 skoro wstało o 18. To do nas należy tak ustawić rytm dnia i czas snu przewidując jego potrzeby.

Duszno w pokoju
W bloku jest ciężko to uregulować. Okno zamknięte – za gorąco, otwarte – znów za zimno lub przeciąg. Dobrze jest wywietrzyć pokój przed pójściem spać, ale jak go wywietrzyć skoro cały wieczór dzieci się w nim bawią? Musisz wtedy między gotowaniem, zmywaniem i praniem znaleźć jednak tę chwilę, te 5-10 minut żeby trafić akurat na moment kiedy ich w pokoju nie ma. Sprytnie przenieść zabawę do drugiego pokoju i zaangażować tatę 😉

Pusty lub przepełniony brzuszek
Jeśli około godziny-półtorej przed snem nakarmimy dzieci, możemy spokojnie wykluczyć chęć jedzenia po położeniu się do łóżeczka. Tutaj włączamy opcję „ignoruj” i na prośbę o kolację nie biegniemy z kanapką na talerzu. Oczywiście jeśli kolacji nie było szykujmy się od razu na krzyk o jedzenie przez długi czas i to będzie dobra wymówka żeby wstać z łóżeczka. Tak samo musimy przewidzieć chęć picia. Jeśli maluch ma jeszcze pieluszkę to nie groźny nam postawiony obok łóżka bidonik z wodą. Gorzej kiedy odpieluchowaliśmy dwulatka a on domaga się w nocy hektolitrów picia, zagrożenie mokrą katastrofą bardzo realne!

Brak świeżego powietrza i spaceru w ciągu dnia
Nic tak nie męczy jak spacer, bieganie, skakanie. Każdego dnia dbajmy o to żeby zapewnić dzieciom porcje szaleństwa na dworze. Jeśli jest brzydka pogoda musimy się ograniczyć do wyścigów z przedszkola do domu ale to już jest coś. Gorzej jeśli dzieci wozimy wszędzie samochodem, tu musimy bardziej pomyśleć i uruchomić wyobraźnię, zebrać się, spełnić kilka punktów, o których mówiłam Tu i gotowe! Jesteśmy naszykowani na porcję atrakcji na podwórku 😉

Z tak bogatą wiedzą kładźmy dziś dzieci spać. Szykujmy się oczywiście na wycieczkę do pokoju kilka razy i starajmy się jak zwykle powstrzymać od śmiechu kiedy to sprytnie zawijają się w kołderkę gdy usłyszą zbliżające się kroki. Musimy uzbroić się w cierpliwość i z dnia na dzień będzie lepiej, cwaniactwo dwulatka minie a w wieku pięciu lat nie będziecie mogli go ściągnąć z łóżka!

DSC_0032_1 (Copy)

DSC_0028_1 (Copy)

DSC_0026_1 (Copy)

DSC_0003_1 (Copy)

DSC_0045_1 (Copy)

DSC_0006_1 (Copy)

DSC_0054_1 (Copy)

DSC_0046_1 (Copy)

DSC_0122_1 (Copy)

DSC_0098_1 (Copy)

DSC_0128_1 (Copy)

DSC_0116_1 (Copy)

DSC_0115_1 (Copy)

DSC_0095_1 (Copy)

DSC_0052_1 (Copy)

DSC_0060_2 (Copy)

DSC_0125_1 (Copy)

DSC_0042_1 (Copy)

DSC_0101_1 (Copy)

DSC_0130_1 (Copy)

DSC_0087_1 (Copy)

DSC_0119_1 (Copy)

 

Pościel i podusia La Millou Pure Bears

 

Powiązane wpisy
Komentarze

Komentarze
(post, 0)

  1. Domek za lasem napisał(a):

    U nas z zasypianiem problemu nie ma , ale za to nasza trzylatka zaczęła w nocy podróżować do naszego łóżka i za nic w świecie wyjść nie chce … No nic …

  2. Lina M. napisał(a):

    u nas bez spania w dzień i nie ma problemu z wieczornym zasypianiem. do drugich urodzin jeszcze 3 miesiące.

  3. Magda Zaniewicz napisał(a):

    No widzisz jak nie jedno to drugie! i tak w kółko, zawsze coś nowego wymyślą ;D 😀

  4. Magda Zaniewicz napisał(a):

    Poczekaj, poczekaj ;D dopiero się zacznie ;P

  5. salus salus napisał(a):

    U nas nie było z zasypianiem problemu… zobaczymy jak będzie z brzuszkowym 😊

  6. salus salus napisał(a):

    U nas nie było z zasypianiem problemu… zobaczymy jak będzie z brzuszkowym 😊

  7. Dominika Delost-Szaja napisał(a):

    piękne zdjęcia 🙂 można wiedzieć skąd taka śliczna piżamka?

Dodaj komentarz

Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij