Autorytet współczesnego ojca – w czym niby ojciec może być lepszy od matki?!

Będąc matką wydaje mi się, że rola jaką pełnię to najwyższa z życiowych ról. Matka daje życie i matka… jest matką. Dzisiejszy świat stawia matki na piedestale a ojcowie wdrapują się tam za nimi z całych sił. Jak na tle współczesnych matek ma się odnaleźć ojciec? Jak ma dorównać JEJ – karmiącej piersią, porzucającej pracę dla dziecka i utrudzonej codziennością zajmowania się domem. Czym ma zaimponować dzieciom w świece kiedy to matki są najlepsze? Kiedy to one właśnie wiedzą wszystko o wychowaniu, świetnie znają się na dziecięcej medycynie, potrafią ogarnąć codzienną masakrę i jeszcze najlepiej na świecie przytulą i uśpią? A ojcowie, dziś coraz częściej dzielnie uczestniczą w dziecięcej codzienności, wyszli już z miejsca, które było im dane kilkadziesiąt lat temu – gdzieś daleko od domu, dzieci i matki. Dziś są równie atrakcyjni w swej rodzicielskiej roli.

Tato! Mój ty bohaterze!

Rola ojca przestała już być twardą ręką trzymającą władzę i porządek w domu jednocześnie nie znającą domowej rzeczywistości. Dziś ojciec jest w domu z mamą i razem z całą rodziną przemierza przez trudy rodzicielstwa. Współczesny ojciec zaskarbia sobie dziecięcą miłość podejściem dotąd niespotykanym – zaangażowaniem, empatią i spokojnym zrozumieniem. Chce być aktywną cząstką całej rodziny nie ograniczając się jedynie do funkcji „zarabiania na dom”. Mimo, że czas, który może poświecić wcale się nie rozciągnął w porównaniu do poprzednich pokoleń to jakość tego czasu jest  już widocznie inna. Zaangażowanie jest inne i współtworzenie rodzinnej atmosfery też. Uwielbiam ojców zaangażowanych, tych którzy starają się i próbują. Mój tata starał się już bardziej niż jego a tata moich dzieci stara się jeszcze bardziej niż jego własny ojciec. Ojcowie są wspaniali! Dane jest mi widzieć to na co dzień i zachwycam się tym każdego dnia. Moje dzieci mają właśnie takiego ojca, Kamil czy Marcin też świetnie sprawdzają się w roli rodzica i w niczym nie odbiegają od najsławniejszych matek w sieci – Asi, Malwiny czy Magdy.

Chociaż… być ojcem wcale nie jest łatwo.

Ojcowie naszych ojców mieli inne plany na życie niż wychowywanie dzieci, inne mieli zajęcia. Od pokoleń ojciec nie angażował się całym sobą w codzienne sprawy rodziny, wspaniale radziła sobie z tym matka. Dziś tatusiowe muszą nauczyć się na nowo budować relację ze swoimi dziećmi i dbać o swoją pozycje w domu tak inną od tej, którą zna z opowieści swoich rodziców. Zbudować jednak relacje niczym mama a jednocześnie nie być nią tylko sobą nie jest łatwo, tego im nie zazdroszczę. Nikt im dzisiaj nie powie jak to robić, bo kiedyś robiono to inaczej. Dziś ojciec nie wychodzi z domu na cały dzień w pole i nie wraca na ciepły obiad. Dziś są z mamą na równi w pracy a wieczorem ramię w ramię zajmują się dziećmi. Dziś obydwoje rozważają problemy wychowawcze i codziennej egzystencji, dziś razem decydują niejednokrotnie włączając swe dzieci w te decyzje. Dziś wszystko jest inaczej a najbardziej inne jest ojcowskie zadanie.

W czym niby ojciec może być lepszy od matki?

Czy słusznie ojcowie biją się o tytuł najfajniejszego rodzica? Może na wstępie są straceni i nie mają szans? Nic bardziej mylnego!

Tata myśli zawsze trzeźwo, emocje nie biorą nad nim góry, potrafi jasno ocenić sytuację – Wchodząc do gabinetu lekarskiego na szycie łuku brwiowego Tomika chciałam się wycofać. Łzy płynęły mi jak grochy i nierówny oddech nie pozwał mi nic powiedzieć, myślałam, że ze strachu nie wytrzymam. Wtedy do akcji wkroczył on – opanowany i spokojny rzeczowo wyjaśnił sprawę lekarzowi. Gdyby ni eon atmosferę trudno by było uratować. wtedy kiedy ja zrozpaczona leżałam na piersiach mojego dziecka kiedy zakładano mu szwy tata z troską dbał o nas dwoje.

Tata potrafi w mig podjąć męską decyzję i nie umartwiać się problemami – Kiedy Tomik przewrócił się na rowerze rozwalając głowę, pierwszą myślą po opanowaniu sytuacji była: „Przecież on w życiu więcej nie zechce jeździć” A co zrobił jego tata następnego dnia po szyciu? Założył kask na głowę i wziął go na przejażdżkę! Początkowo krótką, z dnia na dzień jeździli coraz dłużej a Tomik nie kojarzył wypadku jako wynik jeżdżenia na rowerze a jedynie jako przykry przypadek. Od tamtej pory rower pokochał jeszcze bardziej a jazda wychodzi mu coraz lepiej. Gdyby nie ojciec, ja – matka pewnie nigdy więcej nie wsadziłabym go na rower z obawy o to, że TO znów się zdarzy. Swoim strachem odebrałabym dziecku kawałek jego dzieciństwa.

To on jest spokojniejszy i bardziej odważny od mamy. Ma więcej zaufania do losu, wierzy, że nic złego się nie stanie. Mama przy nim to panikara i beksa. To on dba o to, żeby nauczyć dzieci korzystania z życia, czasami za plecami mamy pozwala na więcej i daje się wyszaleć. A mama wiadomo – czego oczy nie widzą tego sercu nie żal. A ojcowie maja w sobie tyle spontaniczności i luzu! Dajmy im tylko się wykazać a naprawdę miło nas zaskoczą.

Dziwnym też trafem przy tacie dzieci są zawsze grzeczne. Kiedy mama przekroczy tylko próg domu zaczynają się kłótnie i łzy… tyle razy już to słyszałam: „Jak nie ma Cię w domu to oni się tak nie zachowują!” Mama łatwo daje się zmanipulować, przy mamie dzieci pozwalają sobie na więcej, owijają ją sobie wokół palca i wodzą za nos niczym marionetkę. Ona taka miękka i z wielkim sercem daje to sobie zrobić bo nie zawsze potrafi odmówić, nauczyć i konsekwentnie podejmować decyzji.

Coś mi się wydaje, że ojcowie z dziećmi radzą sobie coraz lepiej, dzieci czują się przy nich swobodnie a oni są coraz bardziej dumni z aktywnego ojcostwa. Na to wszystko pracowały pokolenia ojców ( w sumie jakieś 2 😉 Pytanie tylko czy to z samej wewnętrznej motywacji tatusiowie są coraz lepsi czy sytuacja tego wymaga bo mamy są coraz słabsze?

DSC_0110 (Copy)

DSC_0109 (Copy)

DSC_0135 (Copy)

DSC_0152 (Copy)

DSC_0130 (Copy)

DSC_0125 (Copy)

DSC_0104 (Copy)

DSC_0075 (Copy)

DSC_0068 (Copy)

DSC_0054 (Copy)

DSC_0040 (Copy)

DSC_0045 (Copy)

DSC_0038 (Copy)

DSC_0096 (Copy)

DSC_0085 (Copy)

DSC_0077 (Copy)

DSC_0159 (Copy)

DSC_0145 (Copy)

DSC_0140 (Copy)

DSC_0119 (Copy)

DSC_0116 (Copy)

DSC_0012 (Copy)

 

 

 

 

 

 

Powiązane wpisy
Komentarze

Komentarze
(post)

  1. Piccolino pisze:

    Ojciec i matka nie powinni ze sobą rywalizować tylko być dla siebie partnerami. Ojciec będąc na pełnym etacie w domu z dziećmi będzie tak samo reagował jak matka, która cały czas jest przy dzieciach. Matka będzie miała większy dystans do dzieci gdy będzie tylko pomagać w obowiązkach.

Dodaj komentarz

Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij