Dziewczyny z dziewczynami, chłopaki z chłopakami. Kogo więc wychowuje się łatwiej?

W pierwszych dniach mojego życia najważniejszą dla mnie istotą była mama. To ona wydała mnie na świat i była przez jakiś czas najważniejszą kobietą mojego życia. Dziewczyny z dziewczynami, to hasło przyświecało mi dość długo. Po chwili jednak, jak każda dziewczynka zabujałam się w moim tacie i to on był moim bohaterem. Jego podziwiałam i za niego chciałam wyjść za mąż za małolata. Kiedy podrosłam okazało się, że znów kobiety zawładnęły moim światem. Koleżanki, najlepsze przyjaciółki, najfajniejsze kumpele. Z nimi świat wydawał się nie mieć granic i był najpiękniejszym miejscem na ziemi. Chwilę później moje serce zabiło mocniej do pewnego chłopaka i tym sposobem znów wpadłam w męskie sidła. Od zawsze błądziłam między światem męskim i kobiecym, w moim życiu różni ludzie odgrywali tę ważną rolę. Co jakiś czas zamieniali się, jedni drugich wypychając na pierwszy plan.

Rodząc pierwszego syna, mój świat zawirował wokół męskiej rzeczywistości. Liczył się tylko ON. Wszystko czego się dotknęłam było męskie. Zatraciłam się w niebieskim i samochodzikach na napęd. Pokochałam szarości i okrzyk „Polska gola!”. Uczyłam się jak wychować syna, bo nigdy nawet brata nie miałam. Z mojej kobiecości zostało tylko tyle, że zostałam matką. I nagle pojawiła się ONA. Odczarowała mój świat na różowo, dodała tęczę i jednorożce. Oddała dziewczęcość i dodała słodkie uśmieszki. Wymieszali nam światy męski z dziewczęcym najpiękniej jak się dało.

I wtedy zaczęłam się zastanawiać. Nad pięknem tego, co dało mi macierzyństwo. Nad różnorodnością charakterów i usposobień. Nad możliwością tysięcy porównań i badania tego co dzieje się wokół, co siedzi im w głowach. Zaczęłam obserwować, wnikliwie słuchać, porównywać i przywoływać w pamięci. Kiedy Tomik podrósł wiedziałam, że pałeczkę musze oddać i pogodziłam się, że odtąd „chłopaki z chłopakami” to będzie jego świat. Moja miłość życia dość szybko uciekła mi spod spódnicy. Wtedy napisałam TEN TEKST – „Co ma syn od matki?” Została mi córcia. W 100% „moja”. Wpatrzona jak w obrazek w swoją mamusię. Przesłodka i przytulaśna. Swoim czarem zarażając brata obudziła w nim na nowo przywiązanie do mamy. I ilekroć zastanawiam się kogo wychowuje mi się łatwiej, tym bardziej nie mogę się zdecydować. Dzięki równemu podziałowi płci, codzienność wiele nam ułatwia. Wiele dylematów rozwiązuje się szybciej niż się pojawią. Dziewczyny z dziewczynami, chłopaki z chłopakami weszło nam w krew naturalnie. Zamieniamy się czasem dla urozmaicenia 😉 najczęściej jednak łączymy się we czworo.

Codziennie z wdzięczności kapią mi łzy. Nie mogły mi się trafić lepsze dzieci. Wychowuję je różnie bo są całkiem inni ale dla obojga jestem taka sama bo nie widzę różnicy w ilości miłości. Nie da się ukryć ich temperamentów, stąd Natkę łatwiej uchwycić na zdjęciach. Jeśli zastanawiacie się gdzie właściwie jest Tomik?… pewnie „kosi” nogą kolejne pobliskie pole w tym momencie lub kopie mega ważne dołki butem. Jego też kiedyś dorwiemy i obcykamy, wtedy postaram się dokończyć ten tekst 😉

 

 

 

Kapelusik Elodie Details

Otulacz bambusowy La millou

A w tym tygodniu mam dla Was MEGA zniżkę na całą ofertę Elodie Details! ( jesteśmy właśnie po dostawie, więc szalejcie dziewczyny!)

ZNIŻKA -10% z kodem BOY&GIRL działa do końca tygodnia! <3

 

Powiązane wpisy
Komentarze

Dodaj komentarz

Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij