Kołysanie działa dobrze na mózg. Nawet na mój.

Noszenie, kołysanie, przytulanie. Całuski, głaskanie i kontakt wzrokowy. To takie oczywiste, wydawać by się mogło a niestety z biegiem czasu zapominamy o tym, że nie tylko niemowlęta tego potrzebują. Tak podstawowe potrzeby powinny być zaspokajane w każdym wieku. Każda z nas przecież uwielbia się przytulać, prawda? Młodsze ale i starsze dzieci kochają być głaskane. Ja swojego Tomika do dziś miziam po pleckach, tak to lubi. Natka nadal piszczy z radości jak ją ktoś weźmie na rączki, chociaż już dawno biega sama i wazy już nie mało. Najwięcej jednak z tych dobrodziejstw korzysta Antek, bo to wciąż są dla nas główne kanały komunikacji.

Kołysanie działa dobrze na mózg. Sprawdziłam, nawet na mój. Ale to nie wszystko, co powinniście o kołysaniu wiedzieć.  Jest wiele zalet kołysania dziecka. Uczepiłam się tych kołysek dla Antolka nie tylko dlatego, że świetnie wyglądają. Kołysanie jest mega stymulujące już w brzuszku mamy, dlatego tak dobrze wpływa ono na prawidłowy rozwój później po przyjściu na świat. Kołysanie stymuluje nie tylko mięśnie ale to również doskonała stymulacja błędnika i zmysłu czucia głębokiego, co przekłada się na rozwój integracji sensorycznej, odpowiedzialnej za łączenie wrażeń zmysłowych w spójną całość. Kołysanie daje błogie poczucie bezpieczeństwa, ponieważ to znane i zapamiętane z okresu płodowego doznanie. Kołysanie zbliża i jednoczy, koi i uspokaja. Ma nie podważalną moc łagodzenia stresu i wyzwala poczucie radości. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym, czy niemowlaka można kołysać, korzystam z tego kiedy tylko mogę! Nie trzeba nawet wielu naukowych stwierdzeń aby to zrozumieć, wystarczy przypomnieć sobie najszczęśliwsze chwile z dzieciństwa. Gdzie? – na huśtawce!

Na honorowym miejscu w naszym domu powstało coś wspaniałego. Centrum rozrywki i bezpieczne gniazdko w jednym. Kołyska, do której bez obaw mogę włożyć Antosia i poprosić dzieci aby go chwilę „przypilnowały”. Tylko tu mam pewność, że nie wsadzą mu przez przypadek palca w oko lub nie przygniotą z miłości. Tu mają go po prostu kołysać a on się temu poddaje. Dzieciaki podglądają go wtedy z radością i gadają z nim przez siateczkę. Kiedy młody podrośnie będzie mógł swobodnie wprowadzić sam kołyskę w ruch. W ten sposób nauczy się świadomości swojego ciała i nabędzie umiejętności sprawnościowe. W środku ma odpowiednio dużo miejsca do zabawy i rozwoju a kołyska zostanie z nami na każdy etap jego wzrostu. Konstrukcja memoli jest specjalnie opracowana, dzięki czemu można w niej całkowicie bezpiecznie kołysać dziecko.

Memola. Inwestycja na 12 lat a później na całe życie. Mamy mają różne podejścia do dziecięcych gadżetów, kiedy rodzi się trzecie dziecko. Jedne mówią, że w niektóre rzeczy nie opłaca się już inwestować bo to trzecie to już ostatnie. Inne jednak, jak ja naprzykład dopiero przy trzecim dziecku odkrywają dobroci nowoczesności. Nowe gadżety, udoskonalenia, wynalazki to coś, na widok czego świecą mi się oczy. A jeśli jeszcze jest w nich tyle dobroci to moje psychologicznie nasiąknięte serce nie pozwala mi przejść obok nich obojętnie. Kiedy zobaczyłam memolę szczerze powiem pomyślałam o Tomiku. To jej trzecia część – huśtawka zadziałała najbardziej na moja wyobraźnię. Pamiętam, kiedy jeszcze parę lat temu chodziliśmy na zajęcia integracji sensorycznej, jego najszczerszy pod słońcem uśmiech i rozweselone oczy rozbłyskały właśnie podczas bujania od ściany do ściany na sufitowej huśtawce. To jedna z wielu zalet kołysania dziecka. Od tamtej pory wiedziałam już, że to coś czego w naszym domu nie może zabraknąć. Nie ma nic piękniejszego i wzruszającego dla matki jak widok szczęśliwego dziecka, a ja dodatkowo wiedziałam jak robi mu to dobrze. Dopiero później oczami wyobraźni zobaczyłam tam domek dla Antolka. Bezpieczny, stabilny i… duży! Bo ze swojej sypialnianej kołyski młody już wyrasta. Od jakiegoś czasu więc mój dzień kręci się wciąż wokół memoli i my się wokół niej kręcimy. Zalety kołysania dziecka i funkcjonalność memoli będę Wam jeszcze opisywać nie raz. Ta kołyska ma 3 etapy rozkładania, więc zostanie z nami na długo!

 

 

MEMOLA – Kołysko-huśtawka.

Memola już na etapie projektowym powstawała przy ścisłej współpracy z neurologiem.

Produkt posiada pozytywną opinię Polskiego Stowarzyszenia Terapeutów Integracji Sensorycznej. Możesz w niej bezpiecznie kołysać dziecko już od pierwszych dni życia.

 

UWAGA RABAT! Do 15 kwietnia macie -10% rabatu na zakup MEMOLI – LINK na hasło: bubulinka

Powiązane wpisy
Komentarze

Komentarze
(post)

  1. Sylwia napisał(a):

    Cześć ciekawa jest jak sobie radzisz z karmieniem małego Antosia i godzeniem wszystkiego dookoła. .. mój Mateusz ma 2 tygodnie i normalnie ciężko mi wszystko ogarnąć. Szczególnie staram się aby mój 10 latek nie czuł się skrzywdzony i opuszczony przeze mnie.

Dodaj komentarz

Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij