Zero waste. Odmawiaj. Ograniczaj. Używaj ponownie. Zrób pierwszy krok.

W momencie, kiedy mamy dużo pracy, mało czasu i trochę pieniędzy nasze życie goni jak szalone. Nie trudno w tym pośpiechu o zaniedbania i obojętność. Nie każdy ma szansę zatrzymać się na chwilę i pochylić nad losem drugiego człowieka, przyszłych pokoleń czy naszej planety. Ludzie o tym nie myślą. Nie znamy Zero Waste. W dzisiejszym świecie patrzymy tylko na swoje potrzeby i swoje życie, najdalej na los naszych dzieci. Ja się czasem zatrzymuję. Mimo braku czasu robię drobne rzeczy, które zmieniają moje podejście do otoczenia i w rezultacie staję się bardziej świadoma. Wiem, że mam wybór i kiedy go mam. Iwybieram mądrze. Świata nie zbawię, wiem ale swój wkład w ochronę środowiska mam nie mały.

Z miesiąca na miesiąc staję się coraz bardziej eko. Poznałam Zero Waste. Z wygody, z troski, z ludzkiej przyjemności bycia w porządku. To nie musi od razu oznaczać, że otaczam się tylko przedmiotami wykonanymi z drewna i szkła a w moim domu żywimy się resztkami i nie ma tu grama plastiku. Tworzywa sztuczne towarzyszą nam na codzień ponieważ jest to tani i trwały materiał, który ludzkość wykorzystuje do wielu rzeczy, dla ułatwienia życia. Nie oznacza to jednak, że godzę się na jego nadużywanie. Plastic is not fantastic. Nadmiar plastikowych butelek, plastikowych reklamówek, plastikowych zabawek, plastikowych słomek wszystko to kojarzy mi się od razu z wizją zalanych odpadami oceanów.

Nie lubimy się z plastikiem to fakt. Jego zużycie ograniczam ile się da. Nawet przy zakupie środków czystości uważam na to, żeby nie zużywać tych butelek w ilościach nie do opanowania więc mam jedną butelkę, której używam wielorazowo i stosuję w niej własnoręcznie przygotowane płyny do sprzątania. Więcej o moim ekosprzątaniu przeczytasz we wpisie o DOMOWYCH ŚRODKACH CZYSTOŚCI . Naprawdę się da!

Zero waste. Nadmiar odpadów

Ilość odpadów jaką codziennie produkujemy przeraża mnie niezmiennie. Walczę z wyrzucaniem jedzenia i zbędnymi zakupami. Miliony butelek mineralnej zmieniłam na filtr wody. To ogromna wygoda, nie noszę zgrzewek a woda nigdy się nie kończy. Dzieci mają nieograniczony dostęp do naturalnego nawodnienia i dobre nawyki żywieniowe. Wszyscy uczymy się dobrze wybierać a maluchy pamiętają nawet o tym, żeby napełnić wodą z filtra bidony przed wyjściem na spacer. Plastikowe reklamówki wymieniłam na wielorazową torbę na zakupy, plastikowe słomki staram się wykluczyć całkowicie i używać papierowych. Opakowania na środki czystości ograniczam, używając wielorazowo jednej butelki i napełniając ją płynem własnej produkcji. Mniejsza ilość zbędnych opakowań to więcej miejsca i czysty dom.

Życie zero waste

„Zero waste” – to styl życia, w którym człowiek stara się nie zanieczyszczać niepotrzebnie środowiska i generować jak najmniejsze ilości śmieci. Jak najmniej marnować, wykorzystywać resztki, naprawiać stare przedmioty. Wybierać wielorazowo nie jednorazowo, nie generując przy tym zbędnych odpadów. Staramy się zabierać materiałową torbe na zakupy, żeby nie musieć korzystać z foliowych reklamówek. Kawę na droge robię w szklaną butelkę, zamiast kupować te w kubkach i znów generować dodatkowe śmieci. Dzięki temu oszczędzam też pieniądze. To taki trochę powrót do przeszłości ale serio bardziej podobają mi się papierowe torby na zakupy niż miliony foliówek. Lubię dawać nowe życie starym przedmiotom, niż wciąż kupować nowe. Przerabiam ubrania, zdarza mi się uszyć dla Natki sukienkę ze swojej bluzki, której już nie używam. Elementy wystroju domu staram się dobierać uniwersalnie aby móc je przenieść z miejsca w inne miejsce, kiedy mi się nudzą. Moje dzieci noszą czasem po sobie ubrania a te, których nie używają odsprzedaję dalej.

Odmawiaj. Ograniczaj. Używaj ponownie. Przetwarzaj. Kompostuj. Pięć prostych kroków, do świata bez odpadów. Zrób pierwszy. Jak pisze portal ZERO WASTE

Każdy może zrobić jeden krok a później pójdzie już łatwo. Moim pierwszym krokiem do zero waste był filtr do wody. I to zupełnie nieświadomie. Dopiero, kiedy go założyliśmy zaczęłam zastanawiać się nad tym w jaki sposób prowadzę dom. Do dziś moim zachwytom nie ma końca a ja te filtry polecam rodzinie i znajomym, w sumie gdzie tylko się da. Już nie chodzi nawet o ochronę środowiska i brak piramidy pustych butelek, które zajmowały miejsce w domu. Tu w grę wchodzi niesamowita wygoda i pewność, że wody nie zabraknie. Dzieci mają ją pod dostatkiem, w każdej chwili. Ja polubiłam eksperymenty z wodami smakowymi. Latem, żeby było bardziej kolorowo dodaję do niej truskawki, pomarańcze, kostki lodu i zioła, np. miętę, rozmaryn. Wspaniale smakuje z ananasem, cynamonem, melonem, malinami, limonką ogórkiem czy grejpfrutem. Picie wody nie musi być nudne, chociaż moje dzieci nawadniają się głównie wodą jeszcze im się nie znudziło. Żeby nie przesadzić z sokami często proponuję im kolorowe zabawy, a uwierzcie mi one wciąż więcej piją niż jedzą 😉

Niemarnowanie jedzenia i planowanie posiłków w zero waste.

Moim kolejnym krokiem będzie planowanie posiłków. Dziś staram się już nie wyrzucać jedzenia i wykorzystywać wszystkie produkty do końca nie marnując resztek. Brakuje mi jeszcze mądrego zarzadzania zakupami. Dotychczas jemy raczej to, na co przyjdzie nam ochota, nie umiem zaplanować moich preferencji na tydzień w przód. Tym bardziej nie wyobrażam sobie tego u dzieci. Wiem jednak, że takie planowanie posiłków i większe zakupy raz na tydzień, zamiast codziennie pozwoliłyby mi sporo zaoszczędzić. Staram się aby nasze posiłki były zdrowe i radosne, lubię te nasze wspólne chwile. Uczę dzieci wspólnego przygotowywania posiłków i celebracji ich spożywania. Dla Antosia planuję przygodę z BLW bo już niedługo przed nami wyzwanie rozszerzania diety. Moja dieta na razie w niemalże połowie składa się z dojadanych resztek z talerzyków dzieci. A to zupki nie dojedzą, a to zostawią pół kanapki. A to malinki zostaną na stole niedojedzone albo naleśniki. Czasem nie smakują im nowe rodzaje warzyw czy dań, nie pozostaje mi nic innego jak dojadać po nich to, co sama nagotowałam. Tego rodzaju zero waste raczej nie planowałam ale mam nadzieję, że uda nam się iść tym nurtem razem coraz bardziej świadomie.

 

zero waste w domu Zero Waste - jak radzić sobie z nadmiarem odpadów Zero waste w domu Zero Waste - co warto wiedzieć Zero waste w domu Zero waste - największe korzyści

 

Ekosprzątanie. Domowe środki czystości, którymi nie zatrujesz dzieci

 

 

Powiązane wpisy
Komentarze

Dodaj komentarz

Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij