Co robić z dziećmi w domu żeby nie zwariować?

Sierpniowe dni są już trochę krótsze a wieczory zdecydowanie chłodniejsze. Przedłużające się wakacje niekiedy nudzą a czasem już męczą. Zaczyna nam brakować pomysłów na to, co robić z dziećmi w domu. Wyjazdy i powroty, wycieczki i wczasy, piaskownica, huśtawki i rowery. Każdy kolejny dzień do znudzenia przypomina poprzedni. Było już wszystko: góry, morze, jezioro. Sąsiadki, koledzy, ciocie i kuzynki. Miejscowe place zabaw i ścieżki rowerowe. Boisko i bajki, planszówki i wspólne gotowanie. 

Kiedy wydawać by się mogło, że żadna gra ani zabawka nie przyniesie już żadnej radości a żaden pomysł na ciekawe spędzenie dnia nie będzie niespodzianką siedliśmy razem na podłodze i okazało się, że fajnie nam tak razem w pięcioro. Sekretem dobrej zabawy okazało się najlepsze towarzystwo – bo nasze, a w nim czujemy się najlepiej. Mimo znudzenia czy zmęczenia, żaru z nieba czy nadmiaru obowiązków bawimy się dobrze razem. Jak to jest, że nawet kiedy człowiekowi pot po tyłku płynie w tym upale od samego oddychania, ma pełne ręce roboty na każdym kroku, ma dość wszystkiego i wypatruje nieśmiało jesiennego świeżego oddechu, kiedy już wszystko wróci do systematycznej normy… Ale nadal w tym wszystkim siadamy na dupce z tą cała gromadką, żeby spędzić wspólnie czas. Żeby pobyć razem, żeby się powygłupiać, pośmiać i jednocześnie czegoś nauczyć. Żeby móc sobie pomagać i ze sobą porywalizować. Żeby patrzeć na nich jak szybko rosną i jak stają się z dnia na dzień doroślejsi tacy jacyś. Wciąż nam się chce a to oznacza, że chyba robimy to dobrze. Wciąż lubimy być że sobą a to chyba dlatego, że miłość wciąż w nas kwitnie a nie usycha. Cały czas myślimy o naszym wspólnym domu, relacjach, o wspólnym czasie i wspólnych zadaniach. O tym żeby to życie przeżyć jak najbardziej radośnie, mocno, intensywnie i razem. Tak długo, ile się da.

Bądź mamą uśmiechniętą.

Żal mi wszystkich chwil, kiedy traciłam równowagę i cierpliwość. Kiedy myłam po raz dziesiąty podłogę i wciąż wycierałam upie*$%&ony stół. Kiedy potykałam się o zabawki i darłam się, że mają stąd zniknąć albo pół dnia robiłam pranie żeby wszystko było jak należy. Tyle razy irytowałam się na ilość i częstotliwość posiłków, które w pocie czoła musiałam produkować a sama zapominałam o należytym śniadaniu. Kiedy do południa ogarniałam chałupę na najwyższych obrotach rozstawiając dzieciaki po kątach. Każdego dnia robiłam tyle, robiłam wszystko aby trzymać ten cały majdan w garści, tylko po to, aby po południu stwierdzić, że nic z tego nie wyjdzie. Próbowałam codziennie od nowa ale zawsze kończyło się tym samym. Zabawki i tak były porozwalane a stół brudny. W kuchni wciąż nieporządek od niekończącego się pichcenia a ja wciąż sfrustrowana. Nie tak miały wyglądać nasze wspólne wakacje.

Codziennie sobie powtarzam – bądź uśmiechniętą mamą! Nie warcz, nie czepiaj się, nie zabraniaj, nie przesadzaj! W wakacje powinnam posługiwać się tylko zwrotami typu: „Tak, możesz” i ewentualnie: „OK”. Resztę należałoby wywalić ze słownika. Wszystkim byłoby lżej. I staram się serio, luzuję jak tylko umiem. Umiem na razie tylko trochę ale wciąż się uczę.

Co robić z dziećmi w domu? W wakacje można dużo więcej.

Bo w wakacje można dużo więcej. Mimo wypracowanej systematyczności i codziennych obowiązków wakacje należą do dzieci i do ich świata zabawy. Można więcej bałaganić, sprawdzać i testować. Można nie musieć a nawet nie chcieć. Można w końcu siąść i nic nie robić. Bo nikt nikogo nie popędza i na nic nie czeka. Nie bez powodu każdy z nas zastanawiał się kiedyś dlaczego to wakacje nie mogą trwać 10 miesięcy a rok szkolny tylko dwa?!

Pozwól dzieciom się nudzić

Dobrym sposobem na dzieci jest dać im trochę nudy. To wtedy do głowy przychodzą najlepsze pomysły, kiedy jest ona wolna od natłoku zdarzeń. Jest wiele rzeczy, które można robić w domu ale nie zawsze trzeba dzieciom pomysły podawać na tacy.

Miej czas

Zanim jeszcze miałam dzieci jednym z najważniejszych dla mnie stwierdzeń w słowniku rodzicielskim było: „mieć czas”. I chociaż żyję w szalonym tempie a dni zamieniają się w tygodnie a te w mijające miesiące w sekundę ten czas dla dzieci zawsze jest dla mnie priorytetem. Moje dzieci potrafią zająć się już sobą nawzajem na długie godziny. Czasem zauważam, że nie jestem im już do niczego potrzebna. Wspaniale bawią się razem, świetnie się kłócą i psocą razem doskonale. Rzadko potrzebują mojego towarzystwa przy zabawie. Ale kiedy tylko jest iskierka nadziei, że mam tę chwilę dla nich, oddaję im ją bez zastanowienia. I to są najpiękniejsze chwile w ciągu dnia. Wtedy nie ma znaczenia co robić z dziećmi w domu, ważne jest to aby zrobić to razem.

Nasze wakacyjne chwile spędzamy różnie. Czy to jest wspólna wycieczka, czy zwykły wieczorny spacer osiedlowymi alejkami. Czy seans filmowy z popcornem czy wspólne szykowanie kolacji. Dyskoteka, ćwiczenia czy wygłupy tak po prostu. Konkursy malarskie czy wspólne gry. Do wszystkiego potrzebujemy siebie nawzajem aby w pełni z tego skorzystać.

Jest kilka gier i zabaw, które uskuteczniamy ostatnio szczególnie namiętnie, a którymi od pewnego czasu chciałam się z Wami podzielić. Część z nich to zabawki wyjątkowe i niecodzienne ale spełniające największe wymagania przemądrzałych kilkulatków, wierzcie mi.

 

 

GRA BINGO – Wiedziałam, że to opcja odpowiednia dla nas wszystkich. Natka uczy się cyferek, Tomik dąży wciąż do wygranej, tata zarządza przebiegiem gry, mama radośnie obserwuje zaangażowanie a Antek piszczy na dźwięk kręconych drewnianych kulek jakby wszystkie chciał zjeść. Dzięki temu z pozoru monotonna gra mija tak szybko, że chce się więcej i więcej. Wciąga na całe godziny! Sprawdź inne wspaniałe zabawki marki Small Foot (KLIK)

KÓŁKO i KRZYŻYK 3D – Bałam się, że to za trudne zasady dla naszej czterolatki ale załapała w mig. Te emocje i zapał w jej oczach niczym nie ustępują zawziętej minie Tomika, kiedy opracowuje swój chytry plan wygranej. Niby kółko-krzyżyk a radości jakoś więcej. Z każdą kolejną kuleczką czuć rozgrzaną atmosferę, rewanże więc nie mają końca. Tutaj znajdziecie inne produkty marki Goki (KLIK)

HUŚTAWKA TALERZOWA – odkąd Natka wyrosła ze swoich wcześniejszych huśtawek jej zapotrzebowanie na cyrkowe sztuczki drastycznie wzrosło. Dla niej najlepiej byłoby zamontować w domu od razu cały małpi gaj ale niestety nie mieszka tu sama. Są też inne małpki, które potrzebują przestrzeni. Huśtawka talerzowa spełnia swoją funkcję a nie zajmuje miejsca. Zamontowaliśmy ją (no dobra, mąż zamontował) w takim miejscu pokoju, że wskakuje się na nią mimochodem. Super jakość daje mi pewność, że jest w pełni bezpieczna dla dzieci. Sprawdźcie inne produkty marki Gollnest&Kiesel (KLIK)

SAMOCHODZIK – Na Tomika za mały, na Antka za duży ale nic straconego – gdzie dwóch się bije tam trzeci(A) korzysta i takim sposobem rośnie nam młody wyścigowiec. A prawda jest taka, że ładniejszego pojazdu dla dzieci, który idealnie wpasowuje nam się we wnętrze to ja jeszcze nie widziałam! Obejrzyj inne pojazdy dla dzieci (KLIK) tutaj.

INSTRUMENTY MUZYCZNEskrzypce czy bębenek to idealne akcesoria do naszych domowych występów. Do tego strój batmana lub obowiązkowo majtki na głowę i rękawiczki na ręce i mamy istny cyrk! choć pewnie z założenia miał być teatr. Sprawdź inne zabawki muzyczne (KLIK) tutaj

PLUSZAKI JAK ŻYWE – Kiedy nie możesz mieć w domu prawdziwego kotka, możesz mieć takiego, który jak prawdziwy wygląda! Marka Trudi (KLIK) posiada w swojej ofercie pluszaki, które wyglądają jak prawdziwe! Ale to są takie pluszaki, jakich nikt inny nie ma! Nie tylko misie, kotki i króliczki. Są nawet owady! Kleszcz jest nawet! A wiele z maskotek jest w rozmiarach XXL.

LICZMANY – To jedna z takich zabawek, które bawią i ucza jednocześnie. I znów dla każdego z dzieci ta zabaw  będzie wyglądała inaczej. Natka układa z nich domki i kanciaste rysunki a Tomik zagłębia się w dodawania dziesiątek  setek. Antosiowi na razie nie daję 😉 ale widać, że zabawki drewniane (KLIK)  pokochał już od małego.

ZEBRA EDUKACYJNA – działa na zasadzie stolika edukacyjnego ale jest dużo bardziej sympatyczna 😉 Z Antkiem zaprzyjaźniła się od razu. Super prezent dla maluchów, nawet tych jeszcze mało kumających i poznających świat na brzuchu bo ma atrakcje również na poziomie podłogi 😉 Inne produkty marki Manhattan Toy znajdziecie TUTAJ (KLIK)

 

 

Wpis powstał we współpracy ze sklepem HOPLIK.PL

 

Powiązane wpisy
Komentarze

Komentarze
(post)

  1. Neorobotyka napisał(a):

    Liczmany wygladają bardzo fajnie! Zabawa + edukacja matematyczna, to dla mnie brzmi okej. Muszę poszukać czegoś takiego. Dzieki za pomysł.

Dodaj komentarz

Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij