Drugi poziom wtajemniczenia – karmienie mieszane

Od pierwszego dnia, kiedy dowiedziałam się o ciąży marzyłam o karmieniu piersią. Od początku długie karmienie było moim wymarzonym celem. Wiedziałam dokładnie czego chcę i o co walczę. W pierwszej kolejności wyłączne karmienie piersią, ewentualnie ściąganie pokarmu a później zobaczymy, myślałam. Bardzo walczyłam o tę możliwość, choć i ja nie miałam łatwo. Po 6 miesiącach mogę sobie pozwolić na karmienie mieszane. Szczerze mówiąc osiągnęłam już minimalny czas, jaki sobie zakładałam – 3 miesiące. Tyle udało mi się karmić poprzednie dzieci. Dziś półroczne karmienie wydaje mi się niezłym trofeum. Wszystko też wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec naszej przygody. Jeśli dobrze pójdzie to nawet, kiedy wrócę do pracy utrzymam nocne karmienie. Na czas mojej nieobecności mam już kilka ciekawych sposobów 😉

Wiecie, kiedy ma się troje dzieci i tak duże doświadczenie w przeszkodach stojących na drodze mlecznej wydaje mi się, że wiem naprawdę dużo. Wydaje mi się też, że dziś w karmieniu jestem już nieustraszona i czasem pozwalam sobie doradzać innym. Wiem, że to mega indywidualna sprawa każdej mamy i nikomu nic do tego jaką drogę wybierają inni ale nie mogę się czasem powstrzymać aby uratować to karmienie jednej czy drugiej koleżance. Chciałabym mieć taką siebie przed ośmioma laty, która podzieliłaby się swoją wiedzą i doświadczeniem, serio. Minęło tyle lat, tyle napisano, tyle opowiedziano i zbadano, ileż mitów obalono a karmienie nadal stanowi dla wielu mam problem.

Męczą się, płaczą i zaciskają zęby. Mają poczucie porażki i beznadziejności. Osamotnione i oceniane nie znajdują dla siebie ratunku. Nie mają sumienia brnąć w to mimo wszelkich przeciwności, które wydają się być nie do pokonania. Kiedy stoisz przed decyzją: „męczyć się dalej czy podać po prostu butelkę?” warto pójść jeszcze krok dalej. Uważa się bowiem, że istnieją tylko te dwa wyjścia ale jest jeszcze jedno dość ciekawe rozwiązanie: Karmienie mieszane.

Karmienie mieszane – co to jest?

Większość mam decyduje się zazwyczaj na jeden rodzaj karmienia. Jedne wybierają pierś, inne butelkę. Jest jeszcze inne wyjście – bez konieczności rezygnowania z karmienia piersią możemy karmić dziecko również mlekiem modyfikowanym, butelką. To właśnie jest karmienie mieszane. Zasadą jest jednak podawanie butelki tuż po karmieniu piersią a nie przed ani zamiast.

Mimo, że WHO zaleca wyłączne karmienie piersią do 6 miesiąca, nie każdej z nas się to udaje. Jest powszechnie wiadome, że karmieniu piersią towarzyszy masa trudności i przeszkód i tylko nieliczne z kobiet nie miały na swojej mlecznej drodze żadnych problemów. Jest ich jednak nie mało (KLIK). Jednym z głównych powodów wprowadzenia karmienia mieszanego jest mały przyrost masy ciała dziecka. To bardzo frustrujące uczucie, momentami prowadzące do braku wiary w siebie kobiety, która ma problem wykarmić swoje własne dziecko. Wiem jak to jest. Mamy mega ciśnienie na karmienie naturalne, boimy się ocen i hejtu ze strony laktonakręconych mam. Im bardziej chcemy, tym bardziej się stresujemy a razem z nami stresują się nasze cycki. Do tego dochodzą zastoje, nawały czy skoki i katastrofa gotowa. Dziecko głodne, Ty załamana. Koniec, kaplica. Nie warto się katować poczuciem winy. Nawet jeśli zdarza się, że dziecko nieodpowiednio przybiera na wadze warto walczyć o laktację a częściowe dokarmianie skonsultować z doradcą laktacyjnym.

Kiedy zacząć karmienie mieszane?

Idealnym rozwiązaniem wydaje się sytuacja, kiedy udaje się karmić wyłącznie piersią przynajmniej przez pierwsze 6 miesięcy życia dziecka. Później powoli zaczynamy rozszerzanie diety podając dziecku nowe pokarmy. Jeśli w tym okresie mama wraca również do pracy, warto pomyśleć o karmieniu mieszanym aby nie rezygnować całkiem z karmienia piersią. Ja jeszcze na tę chwilę jestem stanie ściągać dodatkowe porcje mleka w razie potrzeby ale kiedy wyjeżdżam na kilka dni to staje się już kłopotliwe. Nie mam już siły na wielogodzinne przesiadywanie z laktatorem aby nazbierać kilka litrów mleka. Puszka z mlekiem modyfikowanym stoi w rezerwie, zwarta i gotowa.

Karmienie inaczej

Kiedy nie ma mnie w domu lub mam nagłe wyjście ściągnięte mleko podaje tata. To super okazja na umocnienie ojcowskiej roli. Od początku zwracałam uwagę na swoją autonomię mimo tego, że większość czasu spędzałam karmiąc Antosia. Nie stroniłam jednak od wizyt u znajomych, wyjścia do fryzjera czy kosmetyczki raz na jakiś czas. Po miesiącu czy dwóch coraz bardziej oswajałam rodzinę z faktem, że czasem nie będzie mojej piersi na żądanie dziecka i musimy omówić alternatywne sposoby. Daleka jestem od oceniania innych mam, które karmią inaczej niż ja. Czasem wydaje mi się nawet, że ten wzmożony atak na mamy, które piersią nie karmią z różnych powodów to czysta zazdrość, że my się męczymy a one nie. Tylko to nie jest wszystko takie proste, czarnobiałe ani zerojedynkowe. Każdy kij ma dwa końce a każdy powinien dbać o siebie.

Karmienie mieszane – wszystko co musisz wiedzieć o karmieniu mieszanym  – Przeczytaj więcej (KLIK)

Karmienie mieszane to zawsze lepszy wybór niż całkowite zaprzestanie karmienia piersią.

Jest wiele powodów, dla których kobiety rezygnują z karmienia piersią. Szczerze im się nie dziwię, nie każda z nas jest stworzona do poświęceń. Ale prawda jest taka, że tylko niewielki procent kobiet ma ku temu obiektywne powody. Wielu z nich wydaje się naprawdę, że to się nie może udać i poddają się za szybko. Dzisiaj widzę, że się da. Myślę też, że 8 lat temu i te 4 lata temu z dzisiejszą moją wiedzą też by mi się udało. Szkoda mi trochę patrzeć na młode dziewczyny, które rezygnują całkiem z karmienia piersią bo mają za mało wsparcia, za mało wiedzy, są same i niedoświadczone. Karmienie mieszane to zawsze lepszy wybór niż całkowite zaprzestanie karmienia piersią. Polecam wszystkim spotkanie z doradcą laktacyjnym zanim podejmiecie tę trudną decyzję.

Niech każda z nas wybiera to, co dla niej i dziecka jest najlepsze <3

Mi się udało. Przekroczyłam granice, których nigdy wcześniej nie dane mi było przekroczyć. Dziś pierś i płynący z niej pokarm o każdej porze dnia i nocy jest dla mnie normą. Nie liczyłam na to. Dawałam sobie 3, później góra 6 miesięcy a tu proszę dni płyną dalej wraz z nieograniczonym mlekiem. Nie ukrywam jednak, że nie jest to łatwe zadanie i rozumiem po części kobiety, które się na to nie decydują. Myślę, że inaczej podchodzi się do macierzyństwa, kiedy ma się 20 lat a co innego jest 10 lat później. Ale to same musicie przejść i poczuć na własnej skórze. Wiem przecież , że nie będę karmić wiecznie. Jedyne czego bym chciała to jak najdłużej karmić nocą. Dzisiaj, po sześciu miesiącach spokojnego karmienia mogę ze spokojem podać Antosiowi mieszankę bez wyrzutów sumienia. Mogę wyjść z koleżankami nie mając ścigniętego mleka i zostawiając tacie butelkę i puszkę. I cieszę się, że mogę to zrobić wiadomie i bez problemu mimo mojej miłości do karmienia. 

Najczęstsze pytania o karmienie mieszane:

Czy karmienie mieszane szkodzi dziecku?

Na pewno pojawiają się wątpliwości: Czy karmienie mieszane szkodzi dziecku? Jestem zdania, że każdą decyzję o podaniu dziecku mleka butelką dobrze jest skonsultować z doradcą laktacyjnym lub pediatrą. Specjalista pomoże nam w rozwiązaniu wielu problemów, które dla nas wydają się trudne a w razie rzeczywistej potrzeby podpowie jak dobrać mleko odpowiednio do potrzeb i wieku dziecka.

Problemy z laktacją a karmienie mieszane

Mimo, że wydaje mi się, że każda z nas jest w stanie naturalnie wykarmić swoje dziecko wiem, że nadal jest z tym wiele problemów. Mimo, że karmienie jest dla mnie nie tylko wygodą ale i zdrowiem oraz ochroną dla mojego dziecka nigdy, ale to nigdy przenigdy nie oceniałam matek karmiących mlekiem modyfikowanym. Ciągła walka o karmienie piersią może być wyczerpująca. Doskonale zdaję sobie sprawę, że są sytuacje, kiedy nie dajemy już rady. Poza tym mamy za mało wsparcia specjalistów laktacyjnych. Jednym z głównych zaleceń dla karmienia mieszanego jest brak przyrostu wagi dziecka. To ten wskaźnik stanowi o tym, czy Twój maluch się dobrze najada.

Karmienie mieszane a kolki

Kolejną kwestią wywołującą wątpliwości jest karmienie mieszane a kolki. Naturalną reakcją organizmu dziecka na nowy pokarm może być zmieniona kupka lub ból brzuszka. Musisz bacznie obserwować dziecko pod kątem pojawiających się zaparć czy biegunek lub nadmiernego ulewania. Dlatego mleko następne warto wybrać po konsultacji z lekarzem lub doradcą.

Karmienie mieszane a rozszerzanie diety

Przy rozpoczęciu przygody z nowymi pokarmami warto również powalczyć o laktację. Zanim zdecydujesz się karmić w ten sposób warto zgłębić temat karmienia piersią, jak również butelką i ogólnie dokształcić się w zakresie żywienia niemowląt. Karmienie mieszane a rozszerzanie diety to wymagająca kwestia. Po 6 miesiącach życia dziecka czeka Was wiele nowych przygód z karmieniem. Samo rozszerzanie diety budzi wiele pytań ale postaram się przygotować Wam również o tym kilka artykułów. Mimo wszystko lepiej jest wprowadzić karmienie mieszane w tym okresie niż nagle rezygnować całkowicie z karmienia naturalnego.

Wiem, że wiele z Was zna ten sposób żywienia niemowląt lub stosuje karmienie mieszane w przypadku starszych bobasów. Powiedzcie proszę jak to u Was wygląda, jestem ciekawa Waszych przygód. Pamiętajmy jednak, że każda z nas ma prawo do własnych wyborów. Mimo tego, że najlepszym, najzdrowszym, najprostszym i najbardziej ekonomicznym sposobem karmienia jest karmienie piersią nie zrobimy dziecku krzywdy mądrze podając mleko butelką. Mam nadzieję, że artykuł rozwieje część Waszych wątpliwości i odpowie na szereg pytań, które wciąż się tu pojawiają.

 

 

karmienie mieszane

karmienie mieszane karmienie mieszane karmienie mieszane karmienie mieszane karmienie mieszane karmienie mieszane karmienie mieszane

 

 

 

 

Powiązane wpisy
Komentarze

Komentarze
(post, 3)

  1. 4activ napisał(a):

    Interesujący wpis, jak i samo podejście autorki. Bardzo lubię takie merytoryczne tresci, niestety w Internecie ich jak na lakarstwo. Oby tak dalej – pozdrowienia.

  2. Małgorzata Niedźwiedzka napisał(a):

    Ja tez jestem mamą trójki dzieciaków. Pierwsza córka ma 4 latka i była karmiona piersią tylko 2 miesiące. Były problemy z przystawianiem a dziecko darło się przy piersi, podałam butelkę i tak skończyło się karmienie naturalne. Teraz urodziłam bliźniaki, które mają już prawie 3 miesiące i są karmione co prawda butelką (wczesniaki ze słabym odruchem ssania) Ale w większości moim sciagnietym mlekiem i dokarmiane mm. Próbowałam karmić piersią ale dzieci słabo ssaly jedno więcej inne mniej budziły się o różnych porach i można było pomarzyć o synchronizacji. Teraz na butelce jedzą tyle samo o tych samych porach i jakoś to ogarniam. Co prawda ściąganie jest kłopotliwe ale dzięki temu jedzą moje mleko i pieknie przebierają bo nawet 400g tygodniowo. Co prawda dostają też mm ale przy blizniakach to trzeba miec naprawde dużo mleka. Gdybym miała te wiedzę przy pierwszej córce tez bym sciągala mleko i chociaż karmiła mieszanie. Uważam że to karmienie mieszane to zawsze lepsze wyjście niż niekarmienie wcale. Dziękuję za ten artykuł bo utwierdza mnie w przekonaniu że dobrze wybrałam pomimo że nie karmię wyłącznie piersią.

Dodaj komentarz

Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij