Ważne są tylko te dni, które jeszcze przed nami… Tak mówią. A gówno prawda! Często sobie to powtarzałam, co w efekcie prowadziło do ciągłego oczekiwania na lepsze. Wciąż na coś czekamy, wciąż liczymy na jutro. Mijamy codzienność powtarzając sobie, że przecież najlepsze dopiero nadejdzie. Czekaliśmy na wakacje, teraz czekamy na wrzesień później będziemy czekać na luty a później znów na wiosnę. Wciąż na coś czekamy i chcemy wierzyć, że to, co nadejdzie przyniesie nam coś lepszego. A tyle dobra wokół nas, że czasem oczekiwanie od przyszłego losu lepszego życia przysłania

Każda moja ciąża zaczynała się tak samo. To chyba moje nieopisane szczęście i radość w pierwszych dniach po pojawieniu się dwóch kresek rozsadzały mi żołądek z nadmiaru emocji.  Pierwsze 3 miesiące to jak polączenie rotawirusa z niezłym kacem, który nigdy się nie kończy. I to tak całkiem niewinnie! Jak to możliwe, że 2 cm nowego człowieka jest w stanie pokonać taki kawał baby? Najgorzej, kiedy rano trzeba zwlec się z łóżka mimo wszystko. Odwiedzając na początek łazienkę, po drodze przygotować dwójkę dzieci do przedszkola spełniając w międzyczasie miliony zachcianek. To

Gorąco mi się robi kiedy słyszę tego typu komentarze za matką z większą dzieci gromadką: Ooo, zobaczcie jak to się dzieci teraz robi, żeby się 500+ nabrać! O! Nic nie robić, dzieci rodzić i brać kasę! A później to tylko słuchać takich wywodów o patologicznych rodzinach, co z 500+ żyją, bo pracować im się nie chce. Wielodzietnej rodzinie tak łatwo przypiąć łatkę patologii! Lub chociażby niechcianych wpadek kilka wytknąć palcem! No, bo któż o zdrowych zmysłach i przedsiębiorczym umyśle chciałby w dzisiejszych czasach świadomie mieć dużo dzieci? Im większa rodzina, tym

I dlatego nigdy więcej nie zjem sklepowych lodów!

Serio nie chciałam tego wiedzieć. Tym bardziej, że nie często oglądam tego typu rzeczy. Po pierwsze: bo na świecie jest mnóstwo świń(stw) i nie uchronimy się od tego, po drugie: żeby nie ześwirować i nie przestać jeść czegokolwiek wolę czasem po prostu… nie wiedzieć. Inaczej było tym razem. Zobaczyłam to niechcący i jak na ciekawską babę przystało obejrzałam do końca. Toż to skandal! – przełykając gorzko ślinę myślałam wciąż. Jak oni mogą?! No do cholery! – nie mogłam wprost uwierzyć! A wydawało by się, że na tym świecie nic już

Kiedyś przeszła mi przez głowę myśl, że mogłabym nigdy nie mieć dzieci. Mogło mi przecież nie być dane być mamą, przeżywać macierzyństwo, zatapiać się w bezinteresownej miłości… Myślałam sobie nawet, że to tylko przypadek, że udało się akurat nam. Za pierwszym razem, za drugim razem, od razu… Okazuje się bowiem, że w Europie aż 15% par dotyka problem niepłodności, kilkoro z moich znajomych latami stara się o dziecko a ich szanse naturalnymi sposobami maleją z miesiąca na miesiąc. Słucham ich i obserwuję, przytulam i pocieszam. Historie dziewczyn, które wciąż walczą

1 2 3 4 54 Strona 2 z 54

Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij