Długo żyłam w niepewności. 9 miesięcy wyobrażałam sobie jaki on będzie, jak sobie poradzimy. Wizja życia z trójką dzieci nie raz mnie przerażała. Układałam plany działania w sytuacjach kryzysowych, planowałam różne wyjścia i rozwiązania. Bałam się, że będzie gorąco i może jest czasami ale moja świadomość macierzyństwa i moje przygotowanie do niego dają mi całkowicie nowe doznania. Nadal też niesamowicie cieszę się z tego, że podjęliśmy taką decyzję. To nie było pewne, choć do przewidzenia. Było kilka opcji i nie wiadomo było, na którą trafimy. Ale tego nie spodziewałam się po moim

Wiele można powiedzieć o młodych matkach, ale zachwyt zazwyczaj pozostaje dla tych malutkich nowonarodzonych dzieci. Matki szybko pozostają w tyle a ich zasługom się raczej umniejsza niż podziwia. To noworodki zabierają cały podziw, masę westchnień i wzruszeń. Matce zatem nie pozostaje też nic innego, jak również brnąć i tkwić w tym zachwycie, co nie jest wcale trudne. Noworodki bowiem, szczególnie te kilkudniowe są tak słodkie, że trudno oprzeć się chęci ich zjedzenia. Dlatego siedzą te młode matki w domach, przyglądając się wciąż i bez końca swoim nowym dzieciom. Przyglądają się i

Cesarka, karmienie i blizna. Real Life

Po niektórych życiowych zdarzeniach trzeba trochę odsapnąć. Odczekać, przemyśleć, pogodzić się. W mojej głowie wciąż kotłują się trzy słowa, które jak mantrę powtarzam i w kółko o nich myślę: Cesarka, karmienie, blizna. Czekałam też trochę na baby blues, pasowałby to tego całego zamieszania 😉 Czas się już jednak otrząsnąć, rozliczyć i zapomnieć. Spojrzeć na jasną stronę świata, cieszyć się już tylko, ogarnąć i przestać się martwić. I chociaż wciąż walczę, jestem już chyba na prostej więc możecie mi zazdrościć, że ja już jestem po, jeśli Wy jeszcze nie 😉 To co

Jak urodziłam 3 miesięczne dziecko

Mimo tego, iż czułam obciążenie tak mocne jak w żadnej innej ciąży a mój brzuch był tak wielki i okrąglutki, że zdążyłam przyzwyczaić się do wołania „bomba!” nikt się tego nie spodziewał. Powinnam również przywyknąć do tego, że moje dzieci rodzą się duże, bo sama mała nie jestem. Nie szłam przecież też na rekord, oszukiwałam z witaminami i nie obżerałam się tym razem aby uniknąć właśnie tego. Urodziłam 3 miesięczne dziecko. Jednak natury nie oszukasz, rodzę duże dzieci, największą mą dumą jest jednak to, że nie tylko duże ale też zdrowe i śliczne!

Drogie dziecko, zostawiam Cię na kilka dni i jadę rodzić kolejne.

Drogie dziecko, zostawiam Cię na kilka dni i jadę rodzić kolejne. Nie miej mi za złe, urodzę Ci braciszka. Kocham. Mama. I jak tu być dobrą mamą? Nie pomijając nikogo ale też nie zaniedbując? Jak z radością udać się do szpitala po nową przygodę, zostawiając gdzieś na uboczu swój największy skarb? Kiedy Tomik był malutki było najtrudniej. Jedyne dziecko, które musiało ustąpić trochę z placu boju siostrzyczce. Brat, który wyczekiwał na rodzeństwo ale ciężko było mu zrozumieć dlaczego mama musi zostawić go na kilka dni. Ten okres to ciężki orzech

Jak urosnąć pół metra nad ziemię w ciągu 3 dni?

Za każdym razem, kiedy przynosisz do domu noworodka wszyscy domownicy wydają się być mega wielcy! Nagle dzieci rosną pół metra w ciągu kilku dni a mąż zdaje się być wielkim niedźwiedziem z ogromnymi łapskami. Przez te kilka dni w szpitalu, obcując wciąż z malutkimi rączkami, słodkimi ustkami i  maciupeńkim ciałkiem przyzwyczajasz się do tej maleńkości na długi czas. W domu, spędzając w sumie 24h/dobę przy maluszku, większe dzieci wydają się być już mega dorosłe. To uczucie towarzyszy zawsze. Wtedy zauważasz, jak duże miałaś dzieci, które do tej pory były kochanymi

Kącik niemowlęcy w sypialni rodziców

Nie wyobrażam sobie nie gapić się 24/dobę na nowonarodzone dziecko. Na moje własne nowonarodzone dziecko. Na mojego nowego człowieka, na którego czekałam 9 miesięcy! Nie wyobrażam sobie nie mieć niemowlęcia przy sobie w każdej chwili tuż po urodzeniu, na każde zawołanie, nasłuchując wnikliwie każdego oddechu. Dlatego kącik niemowlęcy dla synka na początek powstał w sypialni rodziców, nie ma w domu lepszego miejsca! Nasz dom ciągle się zmienia. Chodzę jak nakręcona z pokoju do pokoju kombinując co by tu poprawić i udoskonalić aby naszej rodzinie żyło się wygodniej. W sypialni zaszły dość

Tajemnice rozwoju czterolatka

Masz w domu czterolatka? Wiem, co czujesz 😉 Raptem Twój mały dzidziuś staje się „prawie dorosły” Wiesz to Ty ale co najważniejsze wie to również on! Doskonale czuje, że rośnie, mądrzeje, więcej może i więcej rozumie. Cztery lata to poważna sprawa, wiele jest do przetestowania. Trzeba spróbować wielu rzeczy i sprawdzić wszelkie granice, które do tej pory były nie do przejścia. Można sobie poszaleć, więc poopowiadajmy sobie dziś trochę o szaleństwach czterolatków! 4 lata – to okres średniego dzieciństwa. To początek okresu przedszkolnego, wielu odkryć i wielkiego zaangażowania. Dzieci w

Matki to zadanie aby dzieci jadały cokolwiek poza czekoladą i truskawkami z radością i apetytem. Nie jest to zadanie łatwe. Zaliczam je nawet do niewykonalnych bo każda próba odczarowania warzyw i owoców lub czegokolwiek, co brzmi chociaż minimalnie „zdrowo” graniczy z cudem. I tak, choć budyniu czekoladowego ani kakałka czy też nadmiaru truskawek możesz u nas śmiało uświadczyć to momentami mam przebłyski na matkę roku, która to karmi dzieci „zdrowo” nie tylko szczęśliwie 😉 Słodkie są te buźki upaprane w polewie czekoladowej z pączków czy paluchy ślizgające się po tabliczkach czekolady a

Dużo się o tym mówi, wiele z nas wciąż o tym myśli. Ta obawa spędza nam często sen z powiek, bo skoro nie możemy osiągnąć ideału to wypadałoby być choć trochę fajną mamą. Fajną na tyle, aby ogarniać i na tyle aby zachować resztki godności osobistej. Trudno to pogodzić i wyjść z sytuacji dumnie. Jedno jest pewne, najtrudniej jest w pojedynkę. Ja to wiem, bo widzę różnice i za nic w świecie nie chciałabym niczego zmieniać. Mam w swoich zasobach emocjonalnych jedną wielką miłość, dzięki której mogę serio spokojnie zasnąć

Czy mama w ciąży jest w domu najważniejsza?

Nie wiem czy to trafnie zadane pytanie. Końcówka trzeciej ciąży skutecznie daje na mózg, musicie mi uwierzyć i wybaczyć. Jednak w domu gdzie jedna mama z jednym tatą próbują okiełznać dwójkę maluchów oczekując dodatkowo na trzecie różnie czasem bywa (zapytajcie sąsiadów) I tak, kiedy wszyscy na raz czegoś chcą, potrzeb jest w sumie 4 lub nawet 8 a czasem hurtem 16 zastanawiam się jak to jest do cholery, czy to nie ja w tym domu powinnam być w tym czasie najważniejsza?! Przecież jestem w ciąży! I tupię nóżką i wydzieram w

Hej! Dzieciaki! Zróbcie dla mnie trochę miejsca!

Tak, to już ten czas, kiedy moja minimalistyczna wizja mieszkania widocznie znika w czasoprzestrzeni. Młodego nie ma jeszcze na świecie a już narobił niezłego bajzlu. Na nic się zdaje moje ciągłe wietrzenie pomieszczeń, oprócz delikatnego chłodu nie przynosi zbyt wiele. Wciąż potykam się o choinkę (którą na dniach rozbiorę, obiecuję!) przestawiam krzesełka, koszyczki i torby gotowe do szpitala. To ciągłe oczekiwanie nie pozwala na dobrą organizację, bo wszystko jest ciągle takie niewiadome. A dziecko z brzucha zdaje się krzyczeć: „Hej! Dzieciaki! Zróbcie dla mnie trochę miejsca!” Potrzeba nam trochę reorganizacji. Kilka

W hołdzie codzienności – Laurka dla Babci i Dziadka

Co dać w prezencie babci i dziadkowi, którzy „mają już wszystko”? Bo mają zdrowie, szczęście i gromadkę wnuków! Względny spokój i dostatek. Wyznaczoną drogę, którą spokojnie podążają i brak zmartwień o przyszłość. Miłość i uwielbienie wnuczek i mega uznanie wnuczka. Podziw i wdzięczność dzieci, która jest czasem nie do opisania i trudno ją wyrazić. Prezent na Dzień Babci i Dziadka powinien być wyjątkowy. Dla tych, którzy mają ten niewyobrażalny luksus mieć babcię, dziadka lub najlepiej obydwoje w pakiecie, fakt posiadania ich w bliskości na co dzień wydaje się normą. Nic

Przedstawiam Wam dwoje dzieci. Jedną matkę, dwa porody, dwie różne historie. Te same przekonania i marzenia o zdrowiu, szczęściu i powodzeniu w życiu ale dwie różne decyzje. Przede mną trzecia, decyzja istotna i mega ważna. Rodziłam raz naturalnie, raz przez cesarskie cięcie. Moje dzieci nie różnią się miedzy sobą z powodu różnych dróg przyjścia na świat. Ja jestem dla nich taką samą matką. I być może to dla niektórych nie do pomyślenia ale obydwoje z nich to takie same gagatki bez względu na rodzaj porodu. I niech mi ktoś spróbuje powiedzieć,

Torba do szpitala spakowana po mojemu

Czekałam na ten moment prawie 9 miesięcy. Nie mogłam się doczekać kiedy się zbiorę do kupy, żeby mieć wszystko naszykowane i gotowe. Im bliżej pakowania toreb do szpitala tym gorzej z moją organizacją, coraz gorzej ze zgrabnym poruszaniem się a najgorzej z racjonalnym myśleniem. Takie podsumowanie i konkretna lista przyda się zatem nie tylko Wam jako inspiracja ale najbardziej przyda się mi, zmuszając skutecznie do ostatecznej organizacji i zasunięcia wszystich suwaków. Znając swoje upodobania do gadżetów i lekkiej przesady mogłabym tych toreb zapakować pewnie ze dwa razy więcej. Nie będzie to jednak ani wygodne

Skąd się wziął mój wielki brzuch i dlaczego w sumie ja zjadłam to dziecko? Jedzenie w ciąży to rzecz wspaniała. Nie da się ukryć, że w tym okresie to właśnie pełne talerze sprawiają mamie wiele radości. W końcu można bezkarnie jeść! I tak nikt nie będzie dochodził skąd ten brzuch i co ja w sumie zjadłam 😉 Od zawsze lubiłam jeść. Nigdy nie byłam niejadkiem i nie mam problemu z większością jedzenia jakie podają mi na stół. Nie ma dla mnie miejsca w świecie bez mięsa, mleka i słodyczy. Kilka

To już przechodzi ludzkie pojęcie! Co ta baba W CIĄŻY wyprawia?

To, że młode matki mają zamiast mózgu kaszkę to słyszałam. Wyobrażam sobie też pierwsze tygodnie po porodzie ociekające mlekiem i pachnące pieluszkami. Kiedy to cały świat przestaje istnieć, dzień miesza się z nocą a Ty funkcjonujesz w rytmie noworodka. Przestajesz być kobietą, nie jesteś człowiekiem a tylko mleczarnią, bujakiem i robotem w sumie dostępnym 24h/dobę. Ale, że utrata piątej klepki następuje już w ciąży to nie wiedziałam… Są takie momenty, kiedy z niekrytym współczuciem patrzę na swoje poczynania. Głupota sięga zenitu i sama się dziwię, że jeszcze funkcjonuję, że nikomu nie zrobiłam

Są takie momenty, uroczystości i Święta, kiedy wraca się najchętniej do wspomnień sprzed roku. Zaczyna się wtedy wyliczać, przeliczać i porównywać co zmieniło się na przestrzeni tych 12 miesięcy. U nas zmieniło się dużo a zmieni się jeszcze więcej. Robiąc krótkie podsumowanie doszłam do wniosku, że niektóre zmiany są szczególnie znaczące i moje dzieci podczas tych Świąt nauczą się kilku rzeczy w szczególności: Mama nie jest na wyłączność. Czasem trzeba troszkę poczekać aż mama odpowie na pytanie. Czasem trzeba poczekać dłużej, kiedy dorośli rozmawiają. Zdarza się również tak, że mama

Jakoś tak czuję, że to już blisko. Z dnia na dzień zamieniam się skutecznie w turlającą się kulkę z dwoma nogami, wyglądem przypominając wieloryba. Zaliczam ostatnie zadania z listy i zwalniam o 50%. Nie mam wyjścia nawet, muszę przyznać. Już nie ma odwrotu ale czy my wszyscy jesteśmy już na to gotowi? Czy da się w ogóle przygotować w 100% na przyjście nowego człowieka? Na początek chciałam Wam podziękować. Podziękować za czas, który spędziłyście ze mną podczas całej tej ciąży. Tak, wiem, że to jeszcze miesiąc ale to ostatni miesiąc

Są takie przedmioty, bez których nie wyobrażamy sobie dzieciństwa. Są takie zabawki, bez których to dzieciństwo byłoby jakby smutniejsze. Są dwa rodzaje zabawek, które muszą znaleźć się w ciągu kilku pierwszych lat życia dziecka pod choinką. I nawet jeśli miałaby być to jedna rzecz, szczerze radzę dobrze przemyśleć ten wybór i postawić na sprawdzone i niezawodne, długowieczne i bezpieczne zabawki. Dla niezdecydowanych lub niewtajemniczonych polecam wybór z dwóch obszarów: zabawek muzycznych lub tych z rodzaju edukacyjnych.   ZABAWKI MUZYCZNE – JANOD Pianinko, tamburyn czy marakasy. Flet, cymbałki i drewniana gitara.

Często widzicie moje dzieci żyjące w pełnej harmonii i zgodzie. One są takie zgodne! – zachwyca się nie jedna mama. Tak, potwierdzam, zgodne są, na zdjęciach i najbardziej wtedy kiedy w zgodzie można bałaganić lub łobuzować. To wychodzi im najlepiej. Kiedy wpadną w szał, zaczną skakać i ganiać się po domu, wtedy żyją w pełnej komitywie. Potrafią tak aż do momentu, kiedy któreś drugiemu podpadnie czyli mniej więcej po półgodzinnej zabawie. Później czar pryska, zgodność znika, zabawa się nudzi i zaczynają się przepychanki. Brzmi znajomo? A wam wydaje się może, że

Wyprawka niemowlaka cz. 4

Ta mała dziewczynka porzuciła ostatnio róż. Kilka razy już zdradziła go dla błękitów i szarości. Wydaje mi się, że przewaga męskich hormonów w domu daje się jej we znaki. Ostatnio nawet uparcie chciała mnie przekonać do urodzenia dziewczynki, żeby „nas” było więcej niż „ich”. Często dobieramy się w grupy typu „dziewczyny z dziewczynami” i jak dotąd było to proste dzieląc rodzinę na pół. Przychodzi jednak czas, kiedy trzeba się chyba jeszcze bardziej zjednoczyć i uelastycznić. Choć i tak już teraz Tomikowi nie przeszkadzają różowe szkatułki na biurku, Natce ciągi samochodów wokół

Niektórzy twierdzą, że w dzisiejszym świecie nie ma nic magicznego. Ja mogę powiedzieć, że wystarczy znać kilka matczynych trików, aby bez problemu przekonać dzieci, że życie może być jednak jedną wielką magią. Mimo, że nie umiem pleść niekończących się bajek niczym moja mama, mam kilka sprawdzonych sposobów na ukojenie dziecięcych łez. Działają natychmiast i są najskuteczniejsze! W chorobach, codziennych potyczkach a nawet w dziecięcych humorkach nie mają sobie równych. Sprawdź! Maminy buziaczek – lek na całe zło. Leczy paluszki i brzuszki a nawet rozpalone czółko w gorączce. Dodaje otuchy i odwagi i

Szukam prezentu dla niemowlaka

„Szukam prezentu dla niemowlaka” – to ostatnie moje ulubione zdanie 😉 Kiedy mam coś doradzić w tej kwestii jestem w siódmym niebie! Tak na bieżąco w temacie dawno nie byłam a dodatkowo niemowlę to tak wdzięczny temat, że śmiało prezenty dla niego są prezentem dla mamy. To wszystko jest takie śliczne i cudowne, a młode nie ma nic do gadania. Mamy więc szaleją ile mogą w wyborze wyprawkowych i powyprawkowych podarunków. Na początek wszystko się przyda. Począwszy od rzeczy niezbędnych po te piękne i najpiękniejsze, na które często patrzy się

Matka pracująca i brak zwolnienia lekarskiego w ciąży

Ciąża to nie choroba a rządzi się swoimi prawami. Ciężarna to nie święta krowa, ale ma jednak swoje niezaprzeczalne przywileje. Czas oczekiwania na dziecko jest jedynym takim czasem w życiu rodziny, dlatego traktowany jest tak wyjątkowo. Mimo, że niektórzy twierdzą, że kobiety śmiało mogą pracować przez całe 9 miesięcy, ja osobiście jestem zdania, że powinny korzystać ze zwolnienia lekarskiego. Początek ciąży to ciągłe zmęczenie senność i te nieznośne mdłości w porywach do wymiotów, tak jak u mnie. Pamiętacie moje początki? „Skoro ciąża to nie choroba to, dlaczego nie mogę wstać

Słuchaj wszystkich, rób po swojemu.

Przy pierwszej ciąży przeczytałam wszystko, co znalazłam w intrenecie na temat ciąży, porodu i niemowląt. Słuchałam opinii innych mam, doświadczonych kobiet. Wydawały mi się takie mądre. Ich zdanie było dla mnie ważne, ponieważ one już przeszły to, co mnie dopiero czekało. Byłam przekonana, że one wszystkie wiedzą ode mnie lepiej, więc słuchałam. Och, jak bardzo niektóre opinie zepsuły mi pierwsze miesiące macierzyństwa. Zamartwiałam się swoimi problemami, których nie widziałam u innych. Wciąż porównywałam i dziwiłam się, że u mnie jest inaczej. Zrobiło mi się o wiele lżej, kiedy przestałam czytać a

Świąteczna minisesja II

Kiedy zaczynaliśmy przygodę z fotografią nie sądziłam, że pójdzie to w tym kierunku. Fotki na bloga to co innego niż profesjonalne zlecenia od klientów. Robiłam już kampanie dla firm ale jakby mi ktoś jakiś czas temu powiedział, że będę aranżować i cykać świąteczne minisesje – nie uwierzyłabym. Serio, nigdy! Ale na tym w sumie opiera się całe moje życie – wir, szaleństwo, odwaga i chwytanie marzeń ponad wszystko. Nieoczekiwana zmiana miejsc i zdarzeń i ogromna niewiadoma. Jest jednak coś, co koi me serce mimo tego całego szaleństwa. Efekt. Efekt, który

Abyś tylko była szczęśliwa…

Tomik właśnie kończy 7 lat, Natka za chwilę 4. To już duże dzieci. Mają swoje troski i zmartwienia, marzenia i zachwyty, miłości i upadki. Momentami tak bardzo przypominają mi mnie z dzieciństwa, które niewiele pamiętam, i z nastoletnich lat. Obydwoje, czas się przyznać, mają zbuntowane dusze. Po mamusi. I godzę się z tym i przyjmuję na klatę, że wszystkie bunty, krzyki i mocne stawianie na swoim to wynik mieszanki moich genów. Wszystko zniosę jednak i wytrzymam. Aby tylko byli szczęśliwi. Szczęście w życiu to pojęcie tak szerokie i nie do ogarnięcia,

Pomysł na świąteczną minisesję.

Dom. Dwa sklepy. Niemały blog. Dwoje dzieci i jedna dodatkowa ciąża. 10 kg na plusie i problemy z oddychaniem i zgrabnym poruszaniem się. Efekty widzicie poniżej. Założyliśmy nowe studio FOTO ;D Czasem zastanawiam się czy to nie podchodzi pod jakieś zaburzenie typu „wieczne dodawanie sobie roboty” czy „wieczne niespełnienie” bo nie potrafię stać w miejscu. Fakt, brzuszek skutecznie wiele rzeczy mi uniemożliwia ale moja głowa niedługo pęknie od pomysłów i ciągłej potrzeby nowego. Fotografia to coś, z czym związani jesteśmy praktycznie od pierwszych wpisów na tym blogu lub jeszcze wcześniej.

Jak przygotować dzieci na przyjście na świat nowego człowieka?

Przyjście na świat nowego człowieka wywraca życie całej rodziny do góry nogami. Po porodzie wszystko się zmienia, już nigdy nie będzie tak samo. Teraz to się dopiero zacznie… takie i inne blablabla przechodziłam już dwukrotnie i zawsze kończy się tak samo. Ta cała rewolucja, choć nie powiem, istnieje, szybko zamienia się w codzienną rutynę i po niedługim czasie już nikt nie wspomina, że kiedyś było inaczej. Już nikt nie chce żeby było inaczej. Nowy człowiek szybko staje się nieodłączną częścią rodziny i nie zawsze musi być tak, że pozostałe rodzeństwo

1 2 3 4 12 Strona 2 z 12

Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij