W pogoni za nieosiągalnym (odpoczynkiem).

Dzięki za umiejętność zasypiania w 3 sekundy o każdej porze dnia. Dzięki za (jeszcze) własną sypialnię, w której można zamknąć drzwi. Dzięki za świeżą pościel i otwarte okno. Dzięki za kojący dotyk dłoni, która czuwa nade mną co noc i wypełnia harmonijnie drugą stronę łóżka. Dziękuję, że spać mogę jeszcze bez codziennych koszmarów czy dręczących myśli, a rano bez wstydu potrafię spojrzeć w lustro. Dziękuję za te dni bo wiem, że nie zawsze tak jest. Kiedy odpocząć nie mogę z powodu bezsenności, dręczących myśli czy braku spokojnego oddechu obok doceniam

Mazurek Gianduia – nie polecam jeść w samotności

Sorry dziewczyny, nie wiem jak Wy – ja zacznę się odchudzać dopiero po Świętach. Niestety, żurki, baby i mazurki to mój świat i to moje największe nieszczęście. Uwielbiam jeść. Czekoladę i orzechy szczególnie. Polecam jeść na Święta, serio! Nie polecam jeść w samotności, mazurki tylko w tłumie. Spróbować, nie zjadać od razu cały samemu. Upiec dla rodziny, trochę podjadać. Nie odmawiajcie sobie, nie odchudzajcie się proszę, chociaż przez te dwa dni. Przez ostatni tydzień upiekłam 3 babki i mazurka. Na Święta nic nie zostało, musze piec od nowa. Jednak oprócz tego

Pewnie znacie to powiedzenie w nieco bardziej stanowczej wersji. Podobno ludzie zaczynający od nowa, powinni jechać w Bieszczady. Nie raz miałam ochotę wszystko rzucić. Odejść, uciec, spakować się i wyjechać. Szukać spokoju, ciszy, snu, ukojenia. Oczywiście z dala od tego… wszystkiego. Ale skoro postanowiłam, że nie chcę jednak tego spokoju (tak jak pisałam w TYM poście) muszę sobie radzić po swojemu. Dlatego nie będę już więcej rzucać i uciekać w Bieszczady bo swoich miejsc ucieczki szukam u siebie i w sobie. Szczęśliwie mieszkam w takim miejscu, gdzie niedaleko wszędobylskiego asfaltu i stojących

Małe dziewczynki są najdzielniejsze!

Zanim urosną na silne i mądre babki muszą swoje przejść. Nie, żebym narzekała na kobiecy los ale trzeba się trochę narobić, prawda? Małe dziewczynki są najdzielniejsze, kiedy staną się już duże. Walczą od małego, a te, które walczą najwięcej, mają później najwięcej siły. Okryte słodkim różem sukienek i otulone kwiatami nie raz zaciskały zęby dla dobra sprawy. Chłopak, jak to chłopak, co powie to będzie powiedziane, co zrobi, to jego. Żyje na freestyle’u czy innym gigancie, czekając jutra jakby świat miał się nie kończyć. Dziewczynka, która swoje przeszła uśmiecha się

Dobrze, że tak się stało. Wszystko dobrze się skończyło. Wyszło z korzyścią dla wszystkich, bo dzięki temu życie członków mojej rodziny wydłużyło się o kilka lat! Nie obyło się bez stresu, łatwo nie było ale najważniejsze, że skończyło się tak dobrze. Nie wiedziałam o tym od razu, dopiero po jakimś czasie sobie to uświadomiłam. To było tak banalnie oczywiste, że wcześniej nawet o tym nie pomyślałam. Ale od początku… bo zaczęło się przecież od cieknącego kranu. Kiedy zobaczyłam kałużę wody pod szafką, bez wahania zawołałam mego męża, tego co potrafi wszystko.

1 2 3 4 5 6 52 Strona 4 z 52

Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij