Najlepszy dla dzieci jest przykład a nie wykład

„Co Ty tam wiesz… a lizałeś kiedyś baterie?!” Powiedział pewnego dnia ojciec do mego syna wkręcając właśnie kolejne śrubki w jakiś skomplikowany mechanizm. To częsty obrazek u nas w domu – dzieci próbujące swych sił u boku rodziców i rodzice dający wyzwania w obowiązkach domowych. Nie oszczędzam ich małych rączek, kiedy się rwą do brudzenia … Czytaj dalej Najlepszy dla dzieci jest przykład a nie wykład