Zwykła codzienność

Co wymyśliłam leżąc nocą na szpitalnej podłodze, z głową pod umywalką i strachem przy każdym hałasie, że obudzi mi i tak już niespokojnie śpiące dziecko? O czym myślałam i co przeżywałam to moje ale wniosek mimo wszystko pozostaje jeden. Przyjechałam tu ze strachem o możliwie najszybszy powrót, ze wstrętem do szpitalnych podłóg, ze wstydem, że … Czytaj dalej Zwykła codzienność