Bo czego niby innego może chcieć kobieta?

Kobieta. Tak łatwa do zdefiniowania. Matka, żona, gospodyni. Domem się zajmie i dzieci wychowa. Zadba, ogarnie i pogodzi wszystko. A facet? Facet to co innego. Facet może być kim chce. Może podróżować, być pilotem, naukowcem, muzykiem, nawet nikim. Jeśli trzeba, to może go nawet nie być, bo jest zajęty. Może nie spełniać się w roli ojca, może nie chcieć, nie umieć. Facetom wolno.

Ale kobieta? Której miejsce jest w domu? BA! która jest domem! Czego ona może więcej pragnąć od życia niż mieć dzieci? Słyszycie na pewno zewsząd, że największym szczęściem dla matki jest uśmiech bombelka a pełne spełnienie kobiecie daje jedynie macierzyństwo. Zastanawiam się czy taka jest właśnie nasza rola w tym świecie? Czy to jest już wszystko, co możemy?

Przychodzi taki moment, kiedy jesteś przekonana i całą sobą czujesz, że to, że stałaś się matką to wyjątkowy dar. Że to jakieś szczególne namaszczenie i twoja wielka rola w świecie. A później zderzasz się z rzeczywistością i okazuje się nagle, że to żadne osiągnięcie a społeczeństwo chce od Ciebie wciąż więcej i więcej. A ja myślałam, że bycie matką to taki naturalny proces, że każda umie to zrobić bo jesteśmy do tego stworzone. Miałam nadzieję, że bycie rodzicem rozkłada się równo po połowie i wymagania wobec matek i ojców będą podobne.Naprawdę w to wierzyłam. Nagle zaczynają mówić ci, że narobiłaś sobie dzieci, bo chcesz sobie coś zrekompensować, że te wszystkie bąbelki są dla 500+ albo dla szukania poczucia własnej wartości. Ale czy nie to właśnie w życiu robimy? Szukamy, rekompensujemy, wynagradzamy i oszukujemy siebie na chwilę? Nasza „uroda”, samochody, ciuchy, domy, związki, pozycja w rodzinie, praca i kariera. Czy to wszystko nie mówi dość dobitnie właśnie o rekompensowaniuu naszych potrzeb?

Dlaczego u facetów to takie proste? Zakładają rodzinę a wszystko później jakoś leci. Nikt nie zarzuca im, że pracują będąc ojcem, nikt nie mówi, że poświęcając czas sobie bezczelnie zabierają go dzieciom. Facet z niczego nie rezygnuje, nie stoi przed wyborem rodzina czy on. A kobieta? Ta, która ma dzieci, ta matka? Pójdzie do pracy źle, nie pójdzie i siedzi w domu jeszcze gorzej. Sama już nie wie, co jest dla niej najlepsze. Ciągle się gubi między tym co chce i może, a tym co powinna. Męczy mnie już ta ciągła frustracja i walka między kobietami, która ma gorzej, a która bardziej nie ma wyjścia. Te matki, które tak mocno twierdzą, że nie czują się nikim zajmując się tylko domem, żyją dziećmi, budując więzi rodzinne codziennie ciepłą zupą i poczucie bezpieczeństwa swoją stuprocentową dostępnością. I one najbardziej obrażają się, kiedy ktoś tym faktem walnie i między oczy. One już dawno zapomniały o sobie? Skąd w nas to ciągłe poczucie, że tytuł „matka” tak mocno nas definiuje i pozbawia marzeń? Dlaczego tak długo po narodzinach dziecka nie dajemy sobie przestrzeni na nic więcej? Oddajemy wszystkie możliwości facetom a później same, tak mocno określone trzymamy się silnie swojej bezpiecznej roli. Nie ukrywam, że był czas, kiedy wkręciłam się w macierzyństwo tak bardzo, że nie miałam już czasu na nic innego. Szybko okazało się jednak, że ze 100% mojego szczęścia z macierzyństwa da się ukraść coś jeszcze, żeby wypełnić tę lukę, która wciąż istnieje. Tę myśl, która siedziała mi w głowie, że właśnie mnie w życiu coś omija a ja przechodzę spokojnie bokiem i czekam.

W matczynej głowie może być więcej pomysłów na życie, tylko pozwólmy sobie na to! Na świecie są też inne podnietki i uwierzcie mi, nie da się zbyt długo narkotyzować pachnącymi maleńkimi stopkami i uśmiechem bombelka. Matka też może robić to, co chce i też ma prawo do marzeń. Może podróżować, być pilotem, naukowcem, muzykiem. Nawet nikim. A jeśli trzeba może jej nawet nie być, bo jest zajęta. I miejsce kobiety jest nie tylko w domu, to kobieta jest domem. I może od życia chcieć czegoś więcej niż tylko mieć dzieci, teraz może pokazać dzieciom, że można chcieć więcej!

Powiązane wpisy
Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Website Protected by Spam Master


Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij