Dzieci w kuchni. Szkoła gotowania

Dzieci w kuchni

Dzieci w kuchni?

Moje tak! I jestem całą sobą za tym pomysłem. Czas z dziećmi w kuchni to najprawdopodobniej najmilszy czas jaki spędzamy ze sobą w ciągu dnia. No, może poza momentem usypiania, przytulania i czytania książeczek. W kuchni musimy współpracować, nie ma miejsca na rywalizację. Wiadomo, nie od razu jest to łatwe do zaakceptowania ale w trakcie i tak okazuje się, że nie da się inaczej. W końcu i dzieciaki zauważą, że przepychanki nie prowadzą do niczego dobrego a później jest tylko więcej pracy przy sprzątaniu. Każdy uczy się czegoś nowego, podgląda, obserwuje. Ćwiczymy cierpliwość! Czekając na swoją kolej, czekając aż ciasto wyrośnie czy babeczki się upieką. Pomagamy sobie na wzajem, prosimy o pomoc, podajemy składniki, trzymamy miseczki, wyjmujemy łyżeczki, pomagamy w mieszaniu. Doskonalimy umiejętność dbania o porządek. Fakt, najpierw robimy niezły bałagan, ale to przecież ma być też zabawa! Ale za to na koniec wspólnie sprzątamy. Dzięki temu uczymy się, że należy zostawić kuchnię po pracy taką, jaką się zastało wcześniej.

Nie zniosłabym tego bałaganu!

Tutaj nie znajdziecie niestety magicznej rady jak nie nabałaganić z dziećmi w kuchni. Oczywiście, że zostawiają po sobie bałagan! Do tego kłócą się ciągle, kto ma trzymać mikser, a kto wbijać jajka! Bez przerwy trzeba mieć oczy dookoła głowy bo rączki lądują tam, gdzie najbardziej niebezpiecznie.  Z tego tez powodu uważam, że od najmłodszych lat warto oswajać maluchy z tą przestrzenią, zasadami i potencjalnym niebezpieczeństwem. To właśnie na bazie doświadczenia i obserwacji maluchy poznają co można, a czego nie. Będą wiedziały jak należy się zachować a jak nie warto. Nie da się im tego przekazać słowami. Bałagan można posprzątać (najlepiej razem) ale z przygody z własnoręczną praca dzieci w kuchni nie warto rezygnować.

Co mogą robić dzieci w kuchni same? A w czym musimy im towarzyszyć?

3 latek sam naleje sobie wodę, otworzy lodówkę i wyjmie serek. Podstawi sobie schodki i sięgnie po talerzyk czy szklankę. Kroi już banany czy inne miękkie rzeczy. Taki kilkulatek ma największą chęć pomocy! Warto to wykorzystać. 7 latka sama zrobi kanapki, kakao, poda młodszemu bratu mleko. Wiadomo, że umie już sporo ale lubię też czasem, kiedy to mama przygotuje jej posiłek. Jestem zdania, że warto o tym pamiętać, że czasem jest po prostu miło dostać od kogoś gotowy kubek herbatki, czy ma się 7 czy 37 lat. A 10 latek jak na moje oko zrobi już wszystko, łącznie z usmażeniem jajecznicy. Wybór dania zależy od umiejętności ale jeśli chodzi o kuchenne sprzęty to u nas ogarnia, ze zmywaniem też sobie radzi. Wszystko zależy od motywacji i od możliwości jakie mu damy. Naprawdę warto!

Przy młodszych dzieciach są większe ograniczenia, nie dopuszczam ich jeszcze do palników i gorących garnków ale proszę o pomoc przy trzymaniu np. miksera. Kroimy razem na kawałki, smarujemy i mieszamy. Wszystko raczej robimy bardzo „razem” ale jednak w stronę nauki samodzielności. Powoli przyzwyczajając do tego, z czym najbardziej trzeba uważać można pozwalać dziecku na więcej.

Dzieci w kuchni to szkoła gotowania od najmłodszych lat

Wiecie, przy 3 dzieci sprostanie wymaganiom wszystkich kubków smakowych nie jest łatwe. Kiedy przychodzi pora jedzenia każde od siebie zaczyna mieć swoje zachcianki. Dlatego tak szybko, najlepiej jak najszybciej (!) chciałabym żeby umiały większość rzeczy zrobić same. Stąd moje zaproszenie dzieci do kuchni, oswajanie ich, pokazywanie, proszenie o pomoc. Dla dzieci to naprawdę wielka frajda! Potrzeba do tego trochę chęci i wyobraźni, no i niemało czasu ale szybko zauważysz jak bardzo to pomocna umiejętność. To również krok w dorosłość dla nich i możliwość decydowania o sobie. Dzieci bardzo to lubią, prawda?

Jajka na śniadanie

No to jest hit! Uświadomiłam sobie, że jajka to moje ulubione śniadanie od lat! Kiedyś wolałam jajecznicę ale dziś, z takimi możliwościami kocham te równiutkie jajeczka z grilla. Zobaczcie niżej jak to wygląda i to jeszcze bez tłuszczu, pryskania, szybko i w idealnym kształcie! Na jakiej bym diecie nie była, czy to śniadania tłuszczowo-białkowe, czy keto, czy dla insulinoopornych zawsze pasują jajka! Mogą być solo, z samą solą albo z bekonem i warzywami. Mogą być na talerzu, na kanapce czy z dodatkami. To bogate źródło substancji odżywczych, zawsze mam zapas w lodówce. Wybieramy najlepiej te z chowu ekologicznego lub wolnego wybiegu. Dla osób zdrowych zaleca się nie więcej niż 10 jajek tygodniowo.

Multigrill KUVINGS

Nie mogę się doczekać aż wypróbuję wszystkie możliwości tego multiurządzenia! Jak dotąd towarzyszy nam nie tylko przy śniadaniach ale tez przy obiedzie i kolacji. Próbowałam już różnych dań, dzięki wymiennym płytom w środku. Ta pierwsza, grillowa z miejscem na 2 jajka jest idealna dla mnie! do jajek można obok przygotować kiełbaski czy warzywa. Duża i głęboka pozwala na przygotowanie potraw gotowanych i duszonych. Dodatkowe wymienne płyty rozszerzają zakres możliwości do nieograniczonych!

 

 

A dla Was mam superrrrabat na MULTIGRILL marki KUVINGS

rabat multigrill kuvings

Dzieci w kuchni

Babycook – bezpieczny sprzęt dla dzieci w kuchni

Drugim sprzętem, który wykorzystujemy nadal w kuchni jest Babycook. To urządzenie gotuje na parze i od razu blenduje. Kiedy dzieci były małe był to doskonały pomocnik w przygotowaniu zupek przy rozszerzaniu diety. Dziś, jest na tyle bezpieczny, że dzieci same potrafią przygotować w nim prostą zupę krem, pastę do kanapek czy mus z mrożonych owoców!

Babycook dla dzieci

Jesienna dieta zupowa i Królowa Dyniowa!

 

Zajrzyjcie również sprawdzić CZY MOJE DZIECI JEDZĄ LODY NA ŚNIADANIE!

Lody na śniadanie i o tym dlaczego moje dzieci mogą być niegrzeczne

 

Powiązane wpisy
Komentarze

Leave a Reply

Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij