Mała dziewczynka Bubulinka

Mała dziewczynka o fioletowej bujnej czuprynie z pięknym warkoczem. Czarne oczka małe jak węgielki i te różowe policzki. Różowa sukieneczka i śliczna kokardka we włosach. Mini dziewczynka wśród miękkich chmurek i kolorowej tęczy. Taka malutka a taka pomocna. Kiedy otworzyłam pudło pełne bliźniaczych laleczek oniemiałam! Cała historia przeleciała mi przed oczami – od momentu projektu logo do dzisiejszego dnia. Cała ta droga, którą przeszliśmy i ona – najważniejsza postać. Dziś z ekranowej grafiki wskoczyła do rzeczywistości. Całe 12 cm i miękki warkocz a Natka pokochała ją całym sercem. Od razu.

Niektóre zabawki mają oznaczenie przydatności dla dzieci od określonego wieku, niektóre mają magiczne przedziały. Co oznacza, że zabawka jest dla dziecka w wieku 3-6? przecież to niezły rozstrzał. Na pewno nie raz zadajecie sobie pytanie czy to oznacza, że już 2 letnie dziecko sobie poradzi a 5 latek już się nie znudzi? Jak to możliwe, że zabawka może w sumie posłużyć przez tyle lat? Otóż przedziały te są tak umowne, że nie zawsze warto sztywno się ich trzymać. Jak zobaczycie na poniższych zdjęciach 5,5 letni Tomik radzi sobie doskonale ale

Hej mamo! Czy budzisz się czasem z poczuciem bezsilności i średniej użyteczności dla świata? Ja tak. Czasem to życie wydaje się być takie mało atrakcyjne. Każdego dnia wiem co będzie bo każdy mój dzień zaczyna się tak samo: zamykam drzwi za dziećmi wydanymi tacie do przedszkola nie raz słysząc jeszcze na schodach ich wyraźne sprzeciwy na nieszczęsny ich los. Odwracam się w stronę słonecznego pokoju widząc tylko porozrzucane ubrania i stół do sprzątnięcia po śniadaniu. Godzinę lub dwie krzątam się miedzy praniem a prasowaniem zbierając po drodze zabawki i potykając

Kiedy wszystko się zawali – zacznij od nowa

Najważniejsze jest umieć zacząć od nowa. Wstać, poprawić koronę i biec dalej. Gonić, wytrwać i być przygotowanym na następny upadek, na kolejną porażkę. I znów wstać i zaczynać od nowa, z nową wiedzą, z nową siłą i o niebo lepiej. Dziwnie trochę mieć takie przemyślenia przyglądając się zabawie dzieci, ale kto ma tą niezbyt pożądaną cechę analizowania wszystkiego dookoła to i tu dołoży swoją historię. Kiedy widzisz swoje dziecko w skupieniu i spokoju układające klocki nie marzysz o niczym innym tylko tym, żeby każdorazowe przewrócenie wieży nie doprowadziło go do

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego nie pamiętamy połowy swojego życia? Ba! Ja nawet większość chyba zapominam. Zapamiętuję tylko chwile i to też jedynie te najważniejsze. Ja wiem co chcę zapamiętać ze swojego życia. Moja pamięć jest tak bardzo wybiórcza, że często doprowadza do komicznych sytuacji. Tak już się wyćwiczyłam, że skutecznie zapominam wszystko co złe, stresujące i przykre. Przewracam każde wspomnienie na dobrą stronę i tylko to zostawiam. Zostawiam sobie miejsce w głowie na rzeczy tylko najlepsze – te, które są napakowane emocjami. W sumie to myślę, że najlepiej wspominamy właśnie

Kto rządzi w naszej kuchni?

Przyznaję – nie gotuję. No dobra, bardzo rzadko. Wolę desery, koktajle, sałatki. Nienawidzę smażyć kotletów, uwielbiam za to piec. Ale nie gotuję, ziemniaki do obiadu u nas w domu? Jak babcia nie przywiezie nigdy nie ma. Gulasz, bigos, zupa ogórkowa? O nie. Tego nikt by nie zjadł. Nowe popisowe dania, które aby zrobić muszę godzinę buszować po markecie a później 3 godziny mieszać? Nie dla mnie, musiałabym gotować nocami. Pół dnia stania przy garach i jedyne co zjedzą to pomidorówka albo rosół, wszystkie inne zupy mogę zjeść sobie sama! Co

Pierwsze zdarte kolanko boli najbardziej

W pięknym słońcu niedzielnego popołudnia chcąc dzieciom dać pole do popisu i możliwość rozładowania nadmiaru energii wypuściliśmy je w teren. Nie byle jaki ten teren bo przeznaczony do jeżdżenia właśnie a dzieciaki miały do zaprezentowania swoje umiejętności na nowych sprzętach. Wiecie jak to jest, jak spuszczone ze smyczy wystrzeliły na rozgrzany słońcem beton i fru i sru i pędem przed siebie. Wmieszani w tłum, rozbawieni naśladowali rówieśników popisując się jedno przez drugie. „Mamo, zobacz co potrafię!” „Mamo, patrz na mnie cały czas!” – słysząc to moja mina mówiła tylko jedno:

Dziś nie jest łatwo znaleźć zabawkę, która nie jest tworem Disneya ani Mattel, żadnym z superbohaterów czy odzwierciedleniem postaci z telewizora żeby zainteresować nią kilkuletniego chłopca i wyciągnąć z niej jak najwięcej edukacyjnych walorów. Zabawkę, która nie puszcza bąków, nie klei się i nie śmierdzi, nie jest śmieciakiem czy przebrzydłą lalką i nie została stworzona do zabijania czy walki. Temat zabawek to jeden z tych, które mieli mi się w głowie najczęściej. Czy aby nie powinnam kupić mojemu 5 letniemu chłopcu tabletu i puścić do kolegów, którzy ze swoimi wychodzą

Życie toczy sie w sypialni – od rana do wieczora

Co z tego, że mają swój pokój. Co z tego, że mają spory pokój dzienny, do którego ciągle znoszą zabawki ( Tak jak TU). Już dawno rozpoczęli ekspansję dodatkowo na nasz osobisty sypialniany teren. Zagarnęli wszystko bez skrupułów a my się im poddajemy. Budząc się rano z obcą nogą na głowie i małymi paluszkami w oku nie zawsze dobrze się wstaje. Kiedy właściciel tej nogi i tych paluszków równocześnie bezlitośnie ściąga z Ciebie cieplutką kołdrę krzycząc „mamoooooo nie śpij już!” nie wiesz czy to nadal zły sen czy już poranna

Każdy pięciolatek ustala własne reguły gry

Cwaniaczek jeden, ludek pyskaty. Mały rządziciel, krzykacz przebrzydły. Pierzy się niczym samiec alfa stając na czele stada i ustala nowe reguły gry nie słuchając nikogo obok. Tomek jeden. Nic dla niego nie znaczą zasady i właściwa kolejność zdarzeń, zawsze wie lepiej bo lepiej jest zawsze po tomkowemu. Nie da sobie przetłumaczyć, że pewne instrukcje są do przestrzegania i po prostu tak ma być, trzeba się dostosować i tyle. On wprowadza swoje, odwrotne, na opak – aby pod siebie. Weź tu graj z takim kiedy zasady zmieniają się co chwilę i

Dwa lata czekałam, prosiłam i błagałam. Dwa lata godziłam się na tłumaczenia (słuszne w sumie) i odmowy. Przez tyle czasu wodziłam wzrokiem i marzyłam o niej. Nigdy nie było jak, nie było gdzie i nie było po co. Odkąd jednak miłość do huśtawek urósł w małej do takich rozmiarów, że o niczym innym nie mówi (a mówi już o tym dość dosadnie) – miarka się przebrała! Znacie to: „Jak facet ma coś zrobić to zrobi, nie trzeba mu co pół roku powtarzać” 🙂 Kiedy już straciłam nadzieję znalazłam Boogie Woodie!

Dziecięcy terror na placu zabaw

Kwiecień plecień – zaganiany. Taki tytuł powinien otrzymać bo wszystko pognało do przodu z kopyta. Dopiero co słońce wystawiło swe pierwsze promienie a już dziewczyny zaczęły dziki szał z zakupem Babiatorsów. Ochronę oczu przed promieniami mamy zafundowały maluchom zanim te niewinne świadomie zaczęły doświadczać co to wpadający rażący promyk w oczka. No i się zaczęło. Brawo Wy! Świadome matki! Wszyscy także nagle zapragnęli spacerówek bo na wiosnę to obowiązkowo, Greentom więc i Elodie zbiera plon. Wszyscy chcą te najlepsze 😉 Dopiero co też zdjęliśmy zimowe płaszcze i futrzane czapki z

Zaszalej za 500+ !

Powiedzmy sobie szczerze, która z nas myśląc o dodatkowej kasie w wysokości magicznego 500 myślała o jedzeniu, dodatkowych zajęciach czy wycieczkach dla dzieci?! Będzie na przedszkole czy na wyjazd na weekend. Będzie można zapisać starszaka na dodatkowe zajęcia z angielskiego czy francuskiego lub młodą na lekcje pływania. Część można odłożyć i wyjechać w końcu na jakieś wakacje, lub odkładać po prostu. Nie przeszło Wam przez myśl, żeby nakupować ciuchów za 5 stów?! Chociaż ten raz, tę pierwszą wpłatę wydać na szmatki? Ja od razu o tym.. 😉 Podzielę to 500

Zanim zaczęłam pisać bloga nie czytałam innych. Przyznaję się, kiedyś zajrzałam do szafeczki i często oglądałam maffashion, tyle – nic na stałe i z zapałem. Do pewnego momentu, kiedy odkryłam je – te dziewczyny przedstawiam poniżej. Tylko do nich zaglądam, tylko one przyciągają mnie jak magnes, u nich spędzam moje wolne chwile. Dziś chciałam Wam przedstawić 3 super hero babki, które czytam od deski do deski. Akcja w ramach Share Week. 1. Mrs. Polka Dot Jeśli czasem sobie myślicie, że życie to nie bajka zajrzyjcie do Niej! Jedna wielka baja!

Projekt wyprawka – Nanuszka i kąpiel

Kąpiel maluszka to dla mnie zaraz po karmieniu najważniejsza i najprzyjemniejsza czynność. Pamiętam, że kiedy urodziła się Nadia byłam ogromnie przejęta a towarzyszące mi uczucie wręcz strachu, nieco mnie paraliżowało. Dlatego przez pierwsze tygodnie to były chwile tylko z tatą. Ja jedynie bacznie się przyglądałam a po kąpieli zajmowałam się całą resztą. Uwieczniałam też te ważne chwile robiąc zdjęcia. W szpitalu powiedziano nam, że ręka taty jest stabilniejsza no i tata znacznie rzadziej wpada w panikę 🙂 stąd też to on przejął inicjatywę i muszę przyznać, że byłam z niego

Czy u Was też Świąteczne stoły uginały się od pyszności, których nie jedna z nas nie widywała od stycznia z powodu noworocznych postanowień dietetycznych? Wszystko świeże, pyszne i wiosenne a mazurki z roku na rok coraz bardziej na wypasie. Wszędzie pełno jaj, jajek i jajeczek w towarzystwie najróżniejszych dodatków aż oczy bolą.. i brzuchy!Nam, pasibrzuchom jedzącym wszystko po kolei co ładniejsze ze stołu kiedy to wszystko tak stoi i na nas patrzy tak trudno sobie odmówić. Nie potrafimy powiedzieć dość w jedzeniu i piciu kiedy przychodzą te Święta. Rozluźniamy paski

Miedzy jedzeniem a leżeniem

Kto z nas nie czeka na wolne? Która z nas w myślach nie ma już dość i nie czeka Wielkiego Niedzielnego poranka, wśród błysku wypolerowanych okien i świeżo wypranych dywanów? Kiedy zapach jajek z kiełbasą połączony z aromatem babki wypełnia cały dom. Kiedy im bliżej południa tym brzuchy coraz bardziej przepełnione a my w końcu uświadamiamy sobie, że trochę nam się jednak nudzi w to wolne.My spędzimy te nudne dni w książkach, oczywiście między jedzeniem a leżeniem. Książki bowiem opanowały nam ostatnio każdy wieczór na dużo dłużej i intensywniej niż

Nowy pokój dla rodzeństwa

Porządki porządkami ale klimat być musi. Miesiąc pracy i poświęceń i jest! Z lekkim poślizgiem ale w wielkim stylu pokoik dla rodzeństwa płci obojga. Nie było to zbyt łatwe zadanie, obawiam się, że ze wszystkich konfiguracji płciowych małych lokatorów ta jest najtrudniejsza. Dla dwóch dziewczynek mamy do wyboru tiule, róże pastelowe i wściekłe plus zwiewne falbanki i kwiatuszki. Dla dwóch chłopców mamy supermeny batmany i mnóstwo lego, kolory żółte, czarnobiele lub żywy granat na styl marynarski. Pomysłów jest mnóstwo. Dla dużego chłopca jednak w pakiecie z małą dziewczynką i to

Śniadanie All Inclusive

Rano wstajemy godzinę przed wyjściem do przedszkola. Mamy więc czas na ubranie się, jedzenie, mycie ząbków a czasem też na krótką zabawę. Czasami jednak w ciągu tej godziny potrafimy się nie wyrobić, to są te dni kiedy nikomu nie chce się wyjść z łóżka, szykować ubrań ani niczego jeść. W takie dni moja rola rośnie do rangi niezastąpionej w ratowaniu beznadziejnych sytuacji. Wtedy trzeba maluchy wziąć podstępem i załatwić im coś extra! Takie extra coś zafundowało nam ostatnio ezpz i bardzo chcę abyście i Wy je poznali. Wykorzystałam te maty

Na zielonej łączce – na żółto i na niebiesko

Wszyscy czekamy na wiosnę.My –  żeby móc zrzucić szale i szaliki i zarzucać tylko lekko wiosenny płaszcz rozpuszczając włosy i pozostawiając za sobą delikatną chmurkę nowych świeżych perfum.Dzieci – żeby móc w końcu bez uwag i zakazów wracać z przedszkola w podskokach z czapką w ręku i drugą połowę dnia spędzać na boisku bez kurtki ganiając za piłką lub bujając się do woli na huśtawkach.Niestety wszelkie próby zdjęcia ciepłego szala lub spędzenia dłuższego czasu bez czapki na boisku kończą się jeszcze zziębniętymi rękami w kieszeni mamy i czerwonym wtulonym noskiem

Największą zaletą tego wózka wyróżniającą go na tle innych spacerówek jest niewątpliwie design. Cała kolekcja Elodie zachwyca i zapiera dech w piersiach jakością, wykonaniem i wyjątkowym wyglądem. W wersji Golden Grey cała rama jest w kolorze złota z czarnymi dodatkami. To połączenie kolorów jest niezwykle eleganckie i uniwersalne, dzięki czemu wózek z powodzeniem może służyć dziewczynce i chłopcu. Bez problemu również z dzieckiem na spacer wybierze się mama i nie pogardzi nim tata. Spacerówka ta przeznaczona jest dla dzieci od 6 miesiąca do ok 3 lat czyli mniej więcej do

Bycie matką to żaden wyczyn

Każde kolejne urodziny zmuszają do refleksji. Chcąc nie chcąc, kiedy zaczyna się marzec każdego roku zaczyna mi się zapełniać kalendarz a przy 9 zawsze sentymentalnie się zatrzymuję, patrzę i wspominam. Mimo, że z roku na rok urodziny wzbudzają we mnie coraz mniej emocji i podekscytowania, bo w końcu to już nie ma się czym chwalić w tym wieku to zawsze ten dzień będzie jakiś wyjątkowy. W tym roku już od dłuższego czasu chodzi mi po głowie kilka zdań, które zapisuję w kółko i wciąż dokładam do nich kolejne w temacie.

Dear Eco – wyjątkowa wyprawka

Małe rączki, śliczne stópki, tycie paluszki i słodkie ustka. Rodzisz małe cudeńko i wpatrujesz się w jego przepiękne oczka z oczekiwaniem kiedy w końcu je otworzy budząc się z ciągłego noworodkowego snu. Czekasz z niecierpliwością na pierwszy uśmiech i choć zazwyczaj jest dziwnie grymaśny to najwspanialszy na świecie i tylko dla Ciebie. Pierwszy dotyk zapamiętujesz na całe życie przywołując w myślach marzenia o poznaniu go kiedy mieszkał jeszcze w brzuszku. Kiedy już tulisz to maleństwo do siebie obiecujesz jemu i sobie, że dasz mu to co najlepsze. Wszystko co będziesz

Targi Kielce Kids Time 2016

W stolicy województwa świętokrzyskiego byłam kilka razy ale nigdy w takim charakterze i z takiej okazji. VII Międzynarodowe Targi Zabawek i Artykułów dla Matki i Dziecka Kids Time to największe wydarzenie w branży. Od czwartku do soboty wszyscy zmierzali właśnie w stronę Kielc, my mieliśmy na to jeden dzień i kilkaset stoisk do odwiedzenia. Zobaczenie wszystkiego, przywitanie się z każdym graniczyło z cudem, mając tylko 8 godzin i słabnące nogi z godziny na godzinę. Jednak przemiłe rozmowy, wspólne zdjęcia i tyle sympatii i uśmiechów wynagrodziły nam zmęczenie. Najważniejsze, że zdążyliśmy.

Tygodniowy obóz przetrwania

Zróbmy eksperyment. Tygodniowy. Dajmy naszym dzieciom prawo wyboru i decydowania – warunek: większe prawo wyboru niż dotychczas… i zobaczmy co się stanie.W biegu, w pośpiechu, ciągle spóźniona, na nic nie ma czasu, tysiąc spraw do załatwienia a oni ciągle się ociągają. Bluzki nie założą, butów nie zasznurują, szalik źle zawiążą – zrobię to szybciej/lepiej/dokładniej.. bo inaczej się spóźnimy. Tak jest i u Was?Robimy tysiące rzeczy wyręczając nasze maluchy na każdym kroku bo wydaje nam się, że ciągle są do czegoś za małe. Dwulatek sam założy buty? A skąd! Będzie siedział

Rozkwitła mi na wiosnę

Z przyczyn naturalnych 😉 na blogu rozszerza się sfera mody dziecięcej. Coraz więcej jest też tej mojej dziewczyny w naszym domu i coraz wyraźniej ją widać i co najlepsze słychać. Rządy swoje wprowadza stanowczo i kategorycznie paplając godzinami, krzycząc i tupiąc coraz mocniej nóżką.Nie mogę wciąż wyjść z podziwu nad jej pięknie złożonymi zdaniami i takimi mądrymi pytaniami (głupiutkimi też;)  Być może to też nic dziwnego – gadający dwulatek ale dla mnie to wciąż (za)szybko rosnąca mała niunia. Przecież dopiero co ją w brzuchu miałam/ urodziłam/ tuliłam/ z płaczu ratowałam/

Projekt wyprawka – Nanuszka i jej whisbear

Ruszamy z nowym cyklem brzuszkowym z nanuszką!  W ramach wpisów „Wyprawka z Bubulinką” Malwina będzie opowiadała nam o swoich najważniejszych wyborach wyprawkowych dla drugiej córeczki, która niebawem dołączy do dziewczyńskiego królestwa nanuszki 😉 Dziś na tapecie miś Whisbear. Przeczytajcie co o nim mówi Malwina: Tak naprawdę od przygotowywania wyprawki dla mojej pierwszej córki minęło ponad 3 lata i w tej kwestii na rynku dziecięcym wiele się zmieniło. Powiedziałam sobie, ze tym razem będę bardziej rozważna w zakupach i zdecydowanie bardziej świadomie do tego podejdę. Ograniczę się do tego co rzeczywiście

100% bambus – 100% bamboom!!

Kiedy rodzi się nowy człowiek chcemy dać mu w 100% najprzyjemniejsza przestrzeń jaką możemy. Wiadomo, nic nie dorówna bezpieczeństwu brzuszka mamy ale możemy zrobić tak wiele aby dać ukojenie wrażliwej i delikatnej skórze dziecka. Dla jak największego komfortu i bezpieczeństwa już od narodzin maluszków powstała marka Bamboom, która swoje wspaniałe produkty tworzy we Włoszech. To wyjątkowy brand, który produkuje akcesoria ze 100% bambusa organicznego i z samych naturalnych materiałów. Poza tym wspaniałe, delikatne kolory i przyjazne faktury świetnie wpasują się w nadchodzący wiosenny klimat. Kolekcja Bamboom to 6 zgranych kolorystycznie

Da się! Jestem tego czystym, niepodważalnym przykładem!Kiedy stanęłam przed wizją prowadzenia sklepu, było to dla mnie mega wyzwanie. Bez znajomości w branży, bez kontaktów, jedynie z werwą i głową napchaną pomysłami. Każdy produkt był dla mnie nowy i niepowtarzalny, nieznajomy i wyjątkowy, zawsze je tak traktowałam. Cieszyłam się jak dziecko z każdą nową dostawą, oglądałam i macałam jedną rzecz za drugą z niedowierzaniem i zachwytem jakie to piękne! Po uruchomieniu sklepu internetowego chciałam bardzo żeby te piękne i wyjątkowe rzeczy były na wyciągnięcie ręki również dla Was. Otworzyliśmy więc malutki

Dziewczyńskie sprawy plecione – warkocze

Kiedy wchodzę do jej sali codziennie odbierając ją z przedszkola i widzę jej uśmiech od ucha do ucha i ten jej zgrabny bieg w podskokach, nie ma piękniejszej chwili dla mnie w ciągu dnia niż ta. Po uścisku z całych sił ona zawsze chwali się co ma w szafeczce i.. jaką ma piękną fryzurę! Ciocie w przedszkolu to mistrzynie stylizacji fryzur! Koszyczki, warkocze, korony istne cuda na tych malutkich główkach tworzą, ale jak te malutkie siedzą im spokojnie przez czas uplecenia tak pięknego warkocza? W domu królują kucyczki, nie zawsze

1 14 15 16 17 18 19 Strona 16 z 19

Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij