Zachcianki mamy pięciolatka

A gdyby tak mój pięciolatek kierował się dobrem świata i ekologią, myślał przyszłościowo i ekonomicznie. Gdyby tak wchodząc do sklepu wybierał same zdrowe rzeczy do jedzenia i ubierał się do przedszkola w to co naszykuję mu w pierwszej kolejności.BAM! No niestety, mój pięciolatek chce codziennie nowego transformersa, poza tymi których ma dziesiątki w czeluściach swoich niedomykających się pudeł, wynosi mi ze sklepu za każdym razem coś, czego nie ma, a nie ma jeszcze wszystkiego. Uwielbia nutellę i cukier jadłby łyżkami i co kilka dni uskutecznia akcję dosadnego zaznaczenia swojej autonomii,

Bawcie się książką!

Odkąd pamiętam, czytanie książek wzbudza we mnie nieodpartą chęć ziewania czego w żadnej innej sytuacji nie robię. Czy to świetna powieść, opowiadanie, gazeta czy książka dla dzieci po kilku pierwszych linijkach ziewam jak najęta. Kiedy czytam dla siebie jakoś daję radę, gorzej jest z czytaniem na głos dzieciom. Czytając po raz pięćdziesiąty te same książeczki, znając je już prawie na pamięć to chyba nie dziwne, że człowiek ziewa. Kiedy kolejna bajka ciągnie się i ciągnie a bohaterowie niezbyt mnie kręcą, chętnie zamknęłabym książkę od razu. Dlatego szukam rozrywki w czytaniu

Kto dziś ma na to czas?

Nikt dziś nie ma czasu, nikt nie ma wolnej chwili. Wszyscy w biegu dążą do doskonałości. Tęskimy za wolnością i pędzimy za dobrobytem. Wydaje nam się ciągle, że powinniśmy osiągać więcej, wymyślamy coraz to nowsze sposoby żeby w większym stopniu wykorzystać nasze ciało i umysł. Nie mam czasu na to żeby spędzać dni byle jak. Każdy chcę wykorzystać na 100% aż po samą noc do ostatnich sił. Chcę czerpać od świata to co mogę, co tylko się da. Niestety w pogoni za tym wszystkim, tym ciągle lepszym wszystko mija coraz

30letnia uczennica

Czego można się spodziewać po 30letniej matce?Niektórzy doszukiwali by się pierwszych zmarszczek i wysuszonej skóry, na którą nie każda ma czas w dobrą porę nałożyć dobry krem nawilżający, jednocześnie ogarniając doskonale całą paletę dobrych kremów nawilżających do suchej skóry swoich dzieci. Inni widzą zapracowaną i zafiksowaną na domowym ognisku panią, która nie widzi wokół wiele oprócz swojej rodziny, będąc przy tym coraz bardziej nudna. Jeszcze inni poznają w niej niedojrzałą jeszcze dziewczynę, która mimo wieku ciągle się gubi i nie może się odnaleźć, szukając dla siebie ciągle lepszego.Są też panie,

Codziennie odpowiadam Wam na dziesiątki pytań o podarunki dla dzieci, codziennie razem wybieramy prezenty dla nowo narodzonego dzidziusia, na pierwsze urodzinki, dla dwulatka, trzylatka, drobiazgi z okazji wizyty u znajomych albo spotkania z wnuczkami itp. Nie każdemu odpowiadam tak samo, staram się dopytać o wiele szczegółów i o ile zainteresowany ma więcej danych o tyle łatwiej mi jest znaleźć prezent idealny. Zdecydowanie najczęściej wybieram prezenty wyprawkowe, dla świeżo upieczonych mam i drobiazgi z okazji pierwszej wizyty u dziecka. Na drugim miejscu są prezenty urodzinowe, później staję się doradcą w urządzaniu

Dziewczęce fascynacje

Mamo, jak dorosnę będę taka jak.. on – Mój Starszy Brat, wydawało by się słyszeć kiedy się na nią patrzy. Wodzi za nim wzrokiem jak zaczarowana (zresztą jak większość jego koleżanek), nie odstępuje go na krok i pęka z radości kiedy widzi go obok kiedy budzi się rano. To jest najbardziej rozbrajający widok na świecie, te jej zakochane oczka i jego dłonie skierowane w jej kierunku.Kiedy przyszła na świat zamieszkała w jego domu, jego mama przyniosła ją ze szpitala i on musiał się teraz tą mamą podzielić. Kiedy ona zaczęła

Zimowy spacer jesienną porą

Dopadła nas znienacka, nie wiadomo skąd, tak sobie w październiku. W ubiegłym roku dokładnie o tej porze znajomi robili prawdziwy piknik na plaży, tym razem możemy sobie zafundować kulig.Oczom własnym nie wierzyłam ale widziałam już dwie wzmianki świąteczne, a to nowa świąteczna kolekcja albo już świąteczny konkurs, ot tak dwa miesiące przed. Skoro świat uważa, że może zdarzyć się tak, że ktoś przypadkiem tych Świąt nie zauważy i goni czym prędzej to i zima pewnie postanowiła szybciej nam o sobie przypomnieć. Chciałam Was zainspirować trochę jesiennie, ale wszystko jakoś idzie

Matka zaniedbana vs matka pudernica

Nam matkom wydaje się, że z uwagi na pełnioną przez nas rolę w ponad ludzkim wysiłku należy się  nam jakieś specjalne traktowanie. Takie przekonanie zostaje nam zapewne po 9cio miesięcznym okresie ciąży, kiedy każdy na nas chucha i dmucha, chroniąc brzuszek i rosnącą w nim fasolkę, dba o dobry humor mamy, spełniając jej zachcianki żeby wszystko było jak najlepiej i jak najwygodniej. Poza tym, co gorsza przypisujemy sobie prawo do wymagania od otoczenia wielkiego ubóstwiania naszego macierzyństwa. Chcemy być chwalone, głaskane i podziwiane. Żyjemy w przeświadczeniu, że zasługujemy na wyjątkowy

Jesienne dary

Na spacerze z dziećmi jesienną porą nie szukamy leżących w liściach blogerek modowych..Zresztą o nich ostrzega nas wszechobecna w internecie prześmiewcza grafika.Jesień jest tak uroczym tłem do zdjęć, że szkoda nie skorzystać choćby kilka razy w ciągu sezonu zanim dopadną nas mroźne wiatry i szron na szybach. Wydawałoby się też, że to tak wdzięczna pora do ciągłych spacerów i wędrówek, z drugiej strony jednak okres wylęgania katarów jeden po drugim kolejno nie omijających nikogo w domu.Kapryśny wrzesień i zimny październik przyniesie nam zapewne więcej dni wolnych w domu z kaszlącymi

W rodzicielstwie tak już jest, że ważne jest nie tylko to jak radzisz sobie z dziećmi ale może i ważniejsze jak radzisz sobie ze sobą. Przez pierwsze miesiące życia maluszka zamroczona zapewne mega szczęściem i brakiem czasu na pomyślenie o sobie uważasz, że tak będzie wyglądać już całe Twoje życie i tego właśnie pragnęłaś przez 9 miesięcy. Po jakimś czasie jednak zaczyna brakować Ci siebie i przestaje Ci się ten pomysł podobać. Dzięki Bogu jeśli nie dopadnie Cię żadna postać poporodowej depresji ale jeśli już zostałaś mamą licz się z

Celuj, celuj i rzucaj!

Zabawki, które i bawią i uczą są dziś w cenie. Najlepsze są te, które uczą dzieci poza ich świadomością, dają im wtedy najwięcej szczęścia. Bo kto by pomyślał, że rzucanie w smoka uczy? Pewnie nie pięciolatek, który zawzięcie wymachuje magnetycznymi rzutkami, żeby trafić w tarczę. Biorąc w ręce tę zabawkę nie ma pojęcia, że właśnie zaczyna ćwiczyć swoją siłę i szybkość, że właśnie rozpoczyna trening skupiania uwagi i cierpliwości, mimowolnie zaczyna liczyć, dodawać setkę do setki – tak sobie bierze i rzuca i wszystko się zaczyna.Uwielbiam patrzeć jak ktoś robi

Wspólne posiłki to podstawa

Żadna magiczna moc nie jest w stanie zataić przed dziećmi, że zbliża się weekend. One wiedzą to podświadomie, a jak nawet nie są jeszcze w stanie wiedzieć, jakaś inna moc bardziej magiczna podpowiada im, kiedy na zegarku wybije szósta rano w sobotę. Nigdy nie udaje nam się ukryć faktu, że jutro jest wolne, nawet jeśli staramy się dzień wcześniej nie wypowiadać tego słowa. Mało tego, im bardziej zależy Ci żeby w sobotę pospać, tym wcześniej obudzą Cię dzieci – sprawdzone empirycznie. I na nic się nie zda położenie ich dwie

Mały-duży miś Mana’o nani

Wredne toto i przemądrzałe,  złośliwe i pyskate takie jak ten czarny Grizzly. Włochaty z zębiskami na wierzchu mały mięciutki miś. Mały T. czekał na niego jakiś czas i doczekać się nie mógł a ja wiedziałam, że są dla siebie stworzeni. Urósł mi taki mały-duży miś, taki już wszystkowiedzący a taki łatwowierny, z jednej strony złośliwiec i wredota a z drugiej taki karmelek jak ten drugi miś brązowy. Taki słodki i jeszcze mamusiny, taki cukiereczek, empatyczny i przyjacielski. Od niego się wszystko zaczęło, mój dzieciowy szał, moje zaślepienie macierzyństwem, moja rezygnacja

Światło i ciepło w dziecięcym pokoju

Jesienne wieczory i noce zimowe przyniosą nam więcej godzin spędzonych w naszych czterech ścianach. Kiedy za oknem wichura lub śniegowa zawierucha miło jest siąść pod ciepłym kocykiem i przez szybę patrzeć na świat przy ciepłym świetle. Dobrze jest mieć też trochę półmroku w pokoju, który daje nam poczucie ogniska domowego i bezpieczeństwa, dzieci też to lubią – ciepłą barwę światła. Gdy dzienne światło zgaśnie wieczorową porą świetnym rozwiązaniem okaże się girlanda świetlna od TOTOdesign – ich blask olśniewa wnętrze niezwykle klimatycznymi iskierkami, są już swoistym must have każdego pokoju nie

Obiad dla 11 osób. Wyzwanie dla niegotującej matki.

Gotowanie obiadów, to nie jest najfajniejsze zajęcie, prawda? Ciągłe pytania „Co dzisiaj zjemy?” dobijają mnie codziennie. Umiem robić zupy, głównie pomidorową. Smażyć kotletów nie lubię, w części wyręcza mnie mama, w drugiej catering. Gotuję jak muszę. Uczę się non stop, żadna ze mnie kucharka, a wyglądam tak dobrze ;D Czasem jednak trzeba sie popisać, i nie ma tłumaczeń ani wymówek. A to „czasem” zdarza się u nas dość często, bo często organizujemy rodzinne obiady i inne imprezy… 4 razy urodziny, plus 4 razy imieniny, plus raz rocznica ślubu, razem 9

Kiedy ostatni raz nadepnąłeś gołą stopą na Lego?

Kiedy ostatni raz nadepnąłeś bosą stopą na Lego? BOLAŁO? A jak!? Lego są musthavem każdego zestawu zabawkowego w domach, w których są dzieci. Kilogramy kolorowych Duplo, City, Friends czy innych najróżniejszych serii zamknięte w pudłach z pogubionymi instrukcjami przewalają się po polskich dziecięcych  pokojach. Każdy je kupuje, każdy je poleca. A co jeśli Twoim dzieciom nie podoba się Lego lub się nimi najzwyczajniej nudzi? I my mamy Lego, i długo układaliśmy.. w sumie, czy mogę powiedzieć, że długo mając na myśli jakieś góra kilka miesięcy fascynacji Natki i może trochę

Oddaj dzieci na weekend

W pierwszych miesiącach życia dziecka, kiedy jeszcze zapach noworodka jest na tyle uzależniający, że nie można opuścić go na krok a niemowlę uzależnione jest od Ciebie na tyle, że chce Cię czuć non stop przez myśl nie przyjdzie nikomu zostawić go na noc pod opieką innej osobistości niż „niezawodna mama”. Jednak w miarę upływu czasu, kiedy przytłacza góra obowiązków i spraw związanych z codziennością a tym bardziej już przy dwójce dzieci, nie wyobrażam sobie nie skorzystać z chwili oddechu, powrotu do mojego ja i do naszego my, troszkę bez dzieci.Pół

Pchła Szachrajka – Jan Brzechwa

Jeśli dotrwacie do końca wiersza (a warto! choć nie łatwo) zobaczycie jaką marka Fabulo stworzyła PCHŁĘ specjalnie dla naszych dzieci, o ile przyjemniej będzie im teraz czytać i wzbudzać jeszcze większą miłość do polskiej poezji.Chcecie bajki? Oto bajka:Była sobie Pchła Szachrajka.Niesłychana rzecz po prostu,By ktoś tak marnego wzrostuI nędznego pchlego roduMógł wyczyniać bez powodu Takie psoty i gałgaństwa, Jak pchła owa, proszę państwa. Miała domek na przedmieściu Po ojczymie czy po teściu, Dom złożony z trzech pięterek I pokojów cały szereg. Więc salonik i sypialnię, I jadalnię, naturalnie, Gabinecik i

Ponadczasowe gry dla pięciolatka

Pogoda przestała zapraszać nas na plac zabaw, a wiatr skutecznie wygania nas z boiska, deszcz nie życzy sobie żebyśmy spacerowali po wyjściu z przedszkola zbyt długo i usilnie goni nas do domu.Sezon na domowe gry i zabawy uważam za rozpoczęty.Pytanie teraz tylko co zaproponować pięciolatkowi, który jeszcze tak szybko nie przyzwyczai się do długich wieczorów w domu, ograniczając przy tym czas włączonego telewizora do minimum?A są, znalazłam takie sposoby. Niezapomniane i ponadczasowe – gry. Zaczęliśmy od najprostszych – kółko-krzyżyk, warcaby a później statki i drogowe korki. Byłam ciekawa jak młody

Nie dam rady ich ugrzecznić

Rozbrykane jak króliki, skaczące na każdym kroku, piszczące, krzyczące i szalejące. Bez znaczenia czy to dom, przedszkole, przychodnia czy sklep spożywczy jak tylko mnie widzą wstępuje w nie szał! Sto słów na sekundę, milion myśli i tysiące ruchów, moje oczy tego nie ogarniają, uszy pękają. Kiedy już się przywitam wiszą na nodze i nie wiadomo kiedy włażą na głowę. To tęsknota po całym dniu czy wreszcie zielone światło na szaleństwo bo mama pozwoli? Hmm. Czasem się zastanawiam nad ilością moich „bądź ciszej”, „nie skacz” „uspokój się na chwilę”, gdyby mnie

Niektórzy nie wyobrażają sobie wyjazdu z dziećmi, inni nie mogą uwierzyć, że można gdziekolwiek ruszyć się bez nich. Jak masz niby odpocząć będąc 24/h dobę, krok w krok za maluchem? A za dwoma maluchami? Co to za wypoczynek? To lepiej wcale nie jechać – usłyszę pewnie jeszcze nie raz. A ja tęsknię, tęsknię codziennie za tym czasem razem, nie mogę się doczekać kiedy będzie wolne, leniwie się obudzimy i półprzytomni powłóczymy się cały dzień na nicnierobieniu. Z dziećmi, nie sami. Oduczyłam się od życia we dwójkę skutecznie, nie pamiętam już

Mama gotowa na wszystko

No i kiedy to zleciało? Pierwsze dni września przed nami i wszystko ruszy na nowo. Jak tu wrócić do codzienności kiedy każdy wakacyjny dzień to takie poplątanie z pomieszaniem. Plan – to coś co każda mama powinna teraz mieć w małym paluszku. Choć daję sobie radę w ciągu dnia to już nie jestem tak dobra w planowaniu na dłuższą metę. To Pan Mąż mój jest u nas w domu w tym mistrzem. Jest najlepszy w logistyce, umawianiu i myśleniu w przód. Ja najchętniej robiłabym wszystko na raz i spotykała się

Nauka sznurowania buta

Idzie wrzesień, szafy pękają w szwach od nowych kolekcji ciuchów, cieplejszych bluzek i długich spodni. Na dnie półki powoli znikają klapki, crocsy i nativy czy inne sandałki i lekkie obuwie. Zastępujemy je  butami zbliżonymi bardziej do porannych 15 stopni na dworze i do coraz chłodniejszych powiewów wiatru.Podróż do przedszkola już w bluzach i bez konieczności ochrony głowy przed palącym słońcem.Dzieci o następne wakacje doroślejsze i bardziej samodzielne, poranne ubieranie idzie coraz bardziej gładko, zostaje nam jeszcze kilka treningów samodzielności i mogą wyfruwać z domu. Jednym, którego boję się trochę na

Prywatne lekcje muzykoterapii dzieci

W temacie najbardziej wyszukanych form artystycznych pozostając, obok malowania farbami sprzedałam dzieciom ostatnio patent na super extra redukcję stresu. Muzyka w moim życiu odgrywa dość duże znaczenie mimo, że sama czynnie nie uprawiam jej w żadnej w sumie formie poza słuchaniem. W tym słuchaniu jednak uruchamiają się u mnie nieopisane pokłady wspomnień, które powracają przy określonych dźwiękach i melodiach. Przypominam sobie wiele po dźwiękach i po zapachach. Wystarczy, że coś usłyszę od razu przed oczami wracają mi obrazy z konkretnych sytuacji i konkretnych twarzy, poczuję dawno zapomniany zapach i juz

Co moje to Twoje

Co moje, to Twoje – bierz.Od kilkunastu miesięcy czuję już, że to co moje osobiste dawno już nim nie jest. Nie moje są moje kosmetyki w pięknych koszyczkach, które raz na jakiś czas przegrzebuje Natka i wysypie pół pudru czy wyleje olejek kokosowy, nie moje są moje ubrania, które zakłada i zdejmuje jeszcze nieudolnie ale słodko krzycząc „daj mi to!”. Nie moja jest niby moja sypialnia, bo co rano zamiast budzić się ze spokojem na golasa obok męża muszę czuwać bo zaraz wskoczą na mnie dwa potworki i nie bardzo

Pamiętam jak moja babcia kiedyś powiedziała do mojego synka: „Tomciu nie skacz z krawężnika! Bo spadniesz! (z krawężnika – 3 letnie dziecko!) tylko po trawce się skacze (!) na łące… dodała. Myślałam, że nie powstrzymam śmiechu, w sumie chyba go nawet nie powstrzymałam. Życzyłam jej powodzenia, w ujarzmieniu mojego łobuza i powodzenia na trawce na łące. Nie rozumiem, wychowała siedmioro dzieci. Czy kiedyś dzieci nie skakały? Nie biegały i nie zdzierały kolan? A może inaczej, czy kiedyś dzieci słuchały rodziców, kiedy ci zabraniali im skakać i łobuzować? Chyba bardziej niż dziś,

Mowa mojego dziecka już dawno przestała przypominać naśladowanie dźwięków i ptasie trele, gruchanie i głużenie odeszło w niepamięć. Nastąpił rozkwit wymawianych wyrazów i zasobu słownictwa. W ostatnim czasie „ama” zamieniło się w „siama” a „mama” w „mamo oć”, „mamo daj”, „mamo piciu ce”. Mało tego, mała buduje już proste zdania składające się z dwóch, trzech słów nawet o względnie logicznym znaczeniu. To następuje zazwyczaj dopiero około 2-3 roku życia. Dumna jestem. Dzieci w jej wieku wypowiadają się raczej jednowyrazowo, używając takich zwrotów jak „kaka” „kotek” „lala”, zazwyczaj ich wypowiedzi są

Koniec wakacji

To wszystko przez to, że siora mi wyleciała na tydzień i nie mam się komu wygadać. Łączą nas tylko krótkie rozmowy telefoniczne więc wygadam się Wam. Agu wróć bo zaczynam robić dziwne rzeczy. Czasem jak wstaję rano czuję się jak pierwszego dnia szkoły, chociaż jestem już duża a ze szkołą nie mam nic wspólnego. Jeszcze. Codzienny rytm dnia podobny a jednak zawsze coś nowego wypadnie, nieoczekiwanego. W głowie poukładane, jestem zorganizowana, w ciągu dnia nic mnie nie zaskoczy. Tylko to dziwne uczucie jakby niecodzienne, jakiś ściśnięty żołądek, dziwny stres.  Dzieci

Czyste dzieci

Widzieliście nas jak śpimy, jak bawimy się na całego, jak malujemy i czytamy i jak spędzamy czas razem. Teraz możecie podejrzeć nas w kąpieli. Ale uwaga, kto liczy na pikantne szczegóły czeka na niego mydlana bańka! Te i inne mydliny chcę tu dziś pokazać. Mydlane bańki i piana po pachy to radość każdego malucha. Dzięki wszechobecnej, puszystej pianie mogę jeszcze czasem wsadzić razem do wanny dużego chłopaka i małą dziewczynkę. Przy minimum negliżu dla obojga widzianego obcymi oczkami. Choć osobiście nie mam nic do negliżu w naszym domu zarówno do

Pisałam już kiedyś jak pędzę z pracy jak durna żeby odebrać dzieci, ucałować i odetchnąć z ulgą, że już jestem przy nich, one przy mnie. Codziennie tak mam, nawet w wakacje, kiedy wiem, że są pod najlepszą opieką dziadków, którzy z sercem na dłoni spełniają każde ich życzenie, bawią, uczą i pilnują. Nie mogę doczekać się chwili kiedy wejdę do domu i będą krzyczeć ‚mama! mama!’ i na hura przybiegną do mnie i we dwoje wskoczą na ręce! Gorzej tylko jak człowiek po całym dniu ledwo wchodzi po schodach, ledwo

1 11 12 13 14 15 Strona 13 z 15

Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij