Rozwichrzone kosmyki

Nie wiem po kim te loczki malutkie, tata łysy mama ledwo łapie resztki wypadających włosów a tu taki aniołeczek. Pewnie z wiekiem minie, ale póki co czesać można upinać i przypinać. Od przypięć spineczkami przeszłyśmy już do kucyków, bo tak wygodniej kiedy mała ciągle w ruchu i skręcona 😉 Dla małych księżniczek Bubulinka ma w swojej ofercie Spineczki i Gumeczki Kollale. Raj dla mam przede wszystkim i plus 100 punktów uroku do codziennych stylizacji dla niuniek. Sprawdzają się świetnie w przedszkolu i na przyjęciach. Delikatne tiulowe kwiatuszki, przepiękne soczyste owoce

Złote promienie słońca

Przyszedł czas gorących dni, zabaw w piaskownicy, całych dni na dworze. Bo z pogody szkoda nie skorzystać. I fakt, dzieci uwielbiają beztroskie chwile na placu zabaw czy w parku, biegając ciesząc się i bawiąc się z rówieśnikami tworzą swoje najwspanialsze wspomnienia. My jako rodzice strażnicy tkwimy godzinami na ławeczkach przy ślizgawkach i huśtawkach, stoimy i podpatrujemy czy aby nasze dzieci są bezpieczne.Warto pomyśleć o tym bezpieczeństwie również z innej perspektywy, bezpiecznej skóry i oczu.O kremach z filtrem niezbędnych dla dzieci rozpisują się lekarze, rozreklamowują koncerny farmaceutyczne, ja trochę ze strony

Nic nie robić

Nareszcie parę dni wolnego! Dla mamy, dla taty, dla dzieci – dla Nas. Lubicie wolne dni czy raczej przyzwyczajeni jesteście do codziennej rutyny? Ja uwielbiam dni „lenia” raz na jakiś czas nic nie robienia.. Wstawania rano kto kiedy chce, dosypiania jeszcze „pół godzinki” bez obaw, że spóźnię się do pracy. Mimo, że jedno skacze mi po nodze a drugie dziubie w oko, mogę jeszcze poleżeć bo jest wolne 😉 Powygłupiać się, poskakać na łóżku, bawić w pościeli. Na spontanie można robić to na co się ma ochotę, bomba! Moje dzieci

Jak dziecko

Każdy Dzień Dziecka jest inny – dla maluszków, dla troszkę większych i tych dużych. W sumie dla mnie też. Moi rodzice mimo pokaźnej gromadki wnuków nigdy o nas nie zapominają, odwiedzają w ten dzień nas i nasze dzieci żeby wszystkich uszczęśliwić, moja mama nawet śpiewa oby tylko wraz ze swoim wejściem ujrzeć promieniste uśmiechy na naszych twarzach 😉 Inaczej już spędzam ten dzień, jestem dzieckiem ale i mamą i to Święto dawno oddałam już moim maluchom, to one grają tu pierwsze skrzypce, chciałabym aby czuły, że oddaję im całą siebie

Dzień dziecka z Bubulinką

Myślę, że zdecydowana większość ogarnęła już prezenty dla swoich pociech, ciesze się, że wybieracie produkty najwyższej jakości, cieszę się, że tyle dobrych marek mamy teraz dostępnych a w przyszłości będzie ich dla Was jeszcze więcej. Dobre zabawki i sprawdzone przedmioty to to, co możemy zaoferować dzieciom najlepszego. Dawajmy prezenty z miłością, patrzmy z jaką radością dziecko je rozpakowuje, jak małe rączki rwą na strzępy papier, który my przed chwilą tak starannie składaliśmy. Obdarowujmy z uwagą, pozwólmy cieszyć się, angażujmy się w zabawę. Mam nadzieję, że niektórzy z Was wybrali takie

Do biegu, gotowi? START

Pierwszy krok, pierwszy bieg, pierwszy wyścig … Jeździki, chodziki, wózeczki, pchacze, jest niesamowity wybór kolorowych, grających sprzętów ale tego jeszcze nie mieliśmy. Nie przydały nam się najnowsze wynalazki do nauki chodzenia, moi mali geniusze zaczęli chodzić wcześnie, pięknie, samodzielnie. Młody miał 9 miesięcy jak pofrunął na swoich silnych nóżkach, mała trochę później a przysłowiowy roczek przemaszerowała dumnie. Miłość do jeżdżenia widać u niej już od dłuższego czasu jak już wsiądzie na jakieś małe autko to strach podejść bo zejść nie chce, szukałam czegoś fajnego, zwinnego, Ładnego i ciekawego. Moja naturalna

Droga do wolności

Wychuchane, wypieszczone dzieci, obserwowane na każdym kroku bacznym okiem rodzica. Nie wypuszczane za żadne skarby za daleko od domu bo niebezpiecznie, edukowane, upominane i trzymane pod kloszem. Znajomy obrazek? A kolega z klatki obok nosi zakupy i klucz na szyi, znosi rower po schodach i biega po podwórku do późnego wieczora. Sam, z kolegami. Dzieci w jednym wieku. Skąd ta różnica w wychowaniu? Czy jeden sposób od drugiego może być w ogóle lepszy albo gorszy? Chciałabym tak puścić młodego, tak żeby poleciał na dwór pobawić się sam, choćby do piaskownicy

Mami mami

Jakiś czas zajęło mi, żeby na 26 maja myśleć po cichu również o sobie a nie tylko o mojej mamie. Myśl o tym, że to równiez moje swięto przekopywała się przez natłok spraw dużo ważniejszych w mojej głowie. Malutkie dzieci, nie potrafiące jeszcze chodzić i mówić to kto ma w ten dzień dać mi laurkę czy kwiatki? No przecież nie noworodek. W sumie do czasu osiągnięcia przez dzieci umiejętności narysowania lub wycięcia kwiatka, używania kleju i wydukania ‚wsysykiego najlepsego’ można by ten zaszczyt zrzucić na tatusia. Prezent by się przydał.

Krzyk 3

Potrzeba nam czasem oddechu.. takiego większego.. po całym dniu pracy marzę o tym, żeby zobaczyć moje dzieci. Już po drodze do przedszkola – raptem 5 minut z roboty mam przed oczami obraz tańczącej Natki i ubrudzonego po pachy Tomka cieszących się na mój widok 😉 Idę szybkim krokiem z uśmiechem dumnej mamy, aby szybciej aby nie stracić kolejnych 5 minut bez nich. Oczywiście, rzeczywistość czasem nie jest tak kolorowa jak moje fantazje bo zebranie i ubranie dwójki rozlatanych i euforycznie rozkrzyczanych dzieci nie jest proste, przekrzyczenie ich i dojście do

Junior

Młody mój już coraz starszy, mamy za sobą bunt dwulatka, bunt trzylatka, bunt czterolatka.. Nosi już buty takie jak tata, można go extra ubrać, stylóweczki jak prawdziwy mężczyzna. Błyszczy intelektem, w towarzystwie – nie zawsze ale ciętą ripostę wali na poczekaniu. Liczy do 100, zna literki, wie, że jesteśmy Polakami. Wybiera sobie przyjaciół, ma swoje przyzwyczajenia, jest spidermanem.. tylko patrzeć jak zacznie się umawiać na randki albo przyprowadzi dziewczynę do domu, tak już na poważnie. A na koniec i tak się wyprowadzi nie będzie miał czasu pogadać z matką przez

Czy juz czas na układanki?

Już dawno planowałam ten post, zabawki to wdzięczny temat, to radość dzieci i rozwój jednocześnie. Te, które pojawiają się coraz częściej w naszym domu to zabawki drewniane i kartonowe. Kolorowe, dostosowane do wieku, edukacyjne, budzące wyobraźnię i kreatywne. Wybór prezentu dla kilkunastomięsięcznej dziewczynki nie był trudny, na półkach w Bubulince stoją różne pudełeczka i kartoniki z oznaczeniem 12+ a sięgam już nawet po 18+. W ogóle wybór czegokolwiek dla dziewczynki jest prostszy, dziewczynka pobawi się i rakietą i samolotem równie dobrze jak lalką, gorzej z chłopcem – jak dostanie różową

Witaj Maj!

Ach te długie weekendy! Człowiek się czasem bardziej zmęczy niż po tygodniu pracy 😉 A wolne dni są zazwyczaj przeładowane atrakcjami, a to wycieczka a to urodziny, tu znowu grill a tam jezioro… Dzieci szaleją, jedzą frytki i się brudzą, totalne wakacyjne szaleństwo mimo, że w maju a nie w lipcu. Najważniejsze, że wraca nam kolor! Drzewa kwitną, trawa zielenieje, piękne mlecze rosną na łąkach i trawnikach a człowiekowi oddycha się lżej. No i raj dla moich dzieci – piasek, plaża, woda i foremki. Młody wyrasta już z robienia babek

Stań ze mną w słońcu!

Mamy dla dzieci mnóstwo gadżetów – są te, które bardziej podobają się mamom a spełniają swoją rolę jak każdy inny i są takie, o których można śmiało powiedzieć, że są najlepsze w swojej klasie i nie mają sobie równych.Idzie lato, słońce już powoli wychodzi na większą cześć dnia i gości na naszych twarzach, lśni we włosach, razi w oczy.  Razi w te małe oczka, które potrzebują najlepszych warunków żeby dobrze rozwijać się i żeby były bezpieczne.Latem na deptakach i straganach znajdziemy mnóstwo stojaków z okularami przeciwsłonecznymi, zanim jednak nasze dziecko

Jestem Najsilniejsza!

Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień pewnie byłabym…supermanem! ale hmm… Nie muszę być supermanem. Wystarczy, że  jestem mamą.  Każdego dnia jestem bohaterem w swoim domu i nie potrzebna mi do tego wiertarka z castoramy czy innego leroya. Każdego dnia mam do ogarnięcia milion rzeczy, muszę zaplanować dzień całej rodzinie,  muszę zadbać o ich dobro i być dodatkowo wsparciem. Muszę być bohaterem,  muszę być silna.  Ale nauczyło mnie tego dopiero bycie mamą.  Nauczyłam sie zaciskać zęby tak mocno i tyle razy, że aż do bólu. Dałam radę tylu przeciwnościom i tyle

Emergency

Leżąc na materacu na szpitalnej podłodze, opierając plecy o zimną ścianę, pomyślałam, że dla mnie to nie nowość, ot kolejna noc w szpitalu. Przecież byłam tu nie raz, i nie tylko tu, przecież wiem też, że to nie jest raz ostatni kiedy znów wyciągnę ten materac i ten koc i znów tu przyjadę, bo jestem mamą, bo muszę opiekować się moim dzieckiem, bo moje dzieci chorują aż tak, że czasem szpitala uniknąć się nie da. Tak, ja wiem, znam i nauczyłam się szpitalnych obyczajów już dawno ale Ty? Czy wiesz

Co za Bambus?

Lullalove. Bambus w wersji ekskluzywnej. Cztery podstawowe kolory: Ecru, delikatny róż, błękit i elegancki szary. Linia SupeRRO od Lullalove skradła moje serce i otula ciałko małej Bubulinki. Kiedy na zewnątrz temperatura wzrasta a w mieszkaniu robi się coraz cieplej przykrywanie brzdąca grubym kocem czy kołderką odpada. U nas sprawdza się doskonale srebrzysty bambusowy kocyk Junior głównie ze względu na swój rozmiar – 110×110 cm da radę okryć całą 15sto miesięczną kruszynę miękkim materiałem.  Poza tym mała traktuje kocyk jak przytulankę, uspokajacz, towarzysza podróży i zabaw. Uwielbiam bambus. Bo jest ekologiczny,

Zgoda buduje, niezgoda …

Zastanawiam się czasem tak nad przyszłością, jak to będzie tym moim dzieciom, czy będzie im dobrze? Czy będą dążyć do swego, przenosić góry, zdobywać szczyty? Czy aby los oszczędzi im przykrości i przeciwieństw? Staram się jak mogę dać im wszystko, to co dobre, wychować tak jak wydaje mi się najlepiej. Ale pewnie na to, co w ich życiu stanie im na drodze większego wpływu nie mam. Dlatego cieszę się niezmiernie, że jest ich dwoje, że mają siebie. Może jeszcze tego nie wiedzą, pewnie tego nie czują, ale mając rodzeństwo mają

Dzieci czas

Można rozpływać się w temacie zabawek dla dzieci, które są dobre, które atrakcyjne , które warto mieć, które rozwijają, ćwiczą i bawią…ale jeżeli chodzi o rodziców, to mogę się założyć, że każdy marzy o zabawce, którą dziecko będzie bawić się SAMO. Ile dałby ten rodzic żeby mieć choć chwilę dla siebie, móc patrzeć się po prostu na malucha i nie musieć w tym czasie angażować się w tę zabawę razem z nim. A tak często brakuje nam motywacji żeby 23 razy wyciągać kredki i wyrzucać klocki, żeby zaraz schować je

Trzymaj bo odfrunę!

Nie ma jak u mamy. Mojej mamy. Jak co tydzień tak i dziś skorzystaliśmy z pakietu 1danie+2danie+deser+zabawa z dziećmi+świeże powietrze+niedzielny leń. Mamy to szczęście, że mamy siebie blisko, że możemy na co dzień na siebie liczyć, że wspiera nas 2 babcie i 2 dziadków zawsze i wszędzie. To jest mega dużo, dzieci są przeszczęśliwe i nie mogą się doczekać każdego wyjazdu. Spakowaliśmy się, każdy w swoje i przez ten wredny wiatr przedarliśmy się te 10km. Pakowanie u nas ostatnio to pikuś. Młoda poczuła co to znaczy „ja” „moje” i „nie”

Świat się kręci

Wiecie jak to jest, kiedy dziecko pojawia się w domu – Świat kręci się już tylko wokół niego. A kiedy jest ich już dwoje? Jak może się wtedy zacząć kręcić to ohoho! Myślę już o nich podwójnie, nie jako On, Ona są razem i zawsze razem będą czy tego chcą czy czasem nie 😉 Kiedy przynoszę nowe zabawki do domu muszę się dobrze zastanowić czy to spełni oczekiwania ich obojga, czy dla niej nie będzie za trudno a dla niego za nudno. Trudno dopasować coś uniwersalnie dla ponad czterolatka i

Moje Dwoje

Ponad tygodniowe wysiadywanie z chorymi dzieciami w domu ma też swoje plusy. W ciągu tego czasu kilka rzeczy udało mi się zrozumieć, uświadomić. Wyściskaliśmy się i wyprzytulaliśmy za wszystkie czasy. Mogłam spokojnie obserwować czego oni potrzebują. Nie tylko zerkać między ubieraniem się i śniadaniem a wyjściem do przedszkola. Mogłam patrzeć jak oni siedzą, jedzą, nudzą się i kłócą. Oni, tak różni. On taki mądry, ona taka delikatna. On taki wrażliwy a ona samodzielna. Szkoda, że rodzicom nie jest dane spędzać z dziećmi więcej czasu, 8 godzin w pracy to dużo

Kolor w małych rączkach

Mimo deszczowej i pochmurnej aury dziś trochę koloru. Między opisami dostępnych w Bubulince marek będę Was częstować tu nowościami, pisać kilka słów, które nie zmieszczą się w sklepie czy na FB i do których będzie można zawsze łatwo wrócić. Moja mała od dłuższego czasu kocha malować, i chociaż rysuje głownie „kółkokółko” to radość jest wielka!Wybór kredek na rynku jest nie mały, ale jak przystało na mamę gadżeciarę trzeba szukać nowości. PLAYON CRAYON od Studio Skinkywykonane są z nietoksycznego wosku – certyfikowane w USA przez Art & Creative Materials Institute. Oznaczone

Taki początek

Nie znam się na pisaniu bloga, ale uważam go za cenne miejsce. Będę go pisać i uczyć się go przy okazji 😉 Jeżeli ktoś ma dla mnie jakieś wskazówki – zapraszam! Jestem typem ZosiSamosi więc nie przystoi mi zapłacić komuś za stworzenie bloga i prowadzenie go. Zrobię to sama! A co! Zacząć trzeba chyba od otwarcia mojej Bubulinki. 7 marca to nie jakiś szczególny dzień, po prostu na Międzyrzeckiej 47 jest nas troje: Ja z Kenez-narzedzia i AD Ubezpieczenia i musieliśmy zrobić to wspólnie. Naprawdę niezły mix! Otworzyłam swój sklep

1 11 12 13 Strona 13 z 13

Korzystając z naszego serwisu akceptujesz ustawienia cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Zamknij